Share | 
 
Ploteczki zza lustra
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Ploteczki zza lustra   29.02.16 0:08


Ploteczki zza lustra
Jedyna i niepowtarzalna szkolna gazeta plotkarska! To stąd dowiesz się kto, z kim, gdzie, kiedy i dlaczego. Dowiesz się tego nawet szybciej, niż sami zainteresowani. Rzetelność informacji niegwarantowana.
Jeśli masz w zanadrzu jakąś ploteczkę, koniecznie nieobraźliwą, podeślij ją do administracji, a ukaże się w następnym numerze!



Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Ploteczki zza lustra   29.02.16 0:08



Co wyczynia prefekt?
Nowy semestr, nowi prefekci. Wzór cnót wszelakich, godni naśladowania i wszelkich przywilejów. Czyżby?
Nie minęły dwa tygodnie, a przedstawiciel domu Gryfa, Leo Slughorn, widziany był podczas nocnych spacerów po zamku. I to nie spacerów samotnych, Merlinie broń! Towarzyszył mu kolega z domu i bynajmniej nie wyglądało to na korepetycje z Zaklęć. Widać Leo zamiast poczuć odpowiedzialność, poczuł wiosnę, hormony wzięły górę i proszę bardzo! Tylko co na to jego nadopiekuńcza siostra bliźniaczka? Czy na pewno dała bratu błogosławieństwo?
Co wyczynia prefekt? cz. II
Tak, tak, to nie koniec ekscesów młodego gryfońskiego prefekta! Otóż okazuje się, że Leo spędza czas nie tylko z kolegą, ale i z jedną z koleżanek z domu! Publicznie odgrywają nienawiść, którą trudno podważyć, ale kiedy tylko zostają sami, trudno zaprzeczyć iskrzeniu między nimi. Ostatnia schadzka na moście tylko to potwierdza! Jednak jeśli pan prefekt umawia się z chłopcem ORAZ dziewczęciem, A TAKŻE chodzą słuchy, że jego relacja z siostrą nie jest czysto rodzinnym układem… Fiu, fiu, kto by pomyślał, że Gryfoni stali się ostatnimi czasy tak rozpasani!
Mecz Quidditcha sabotowany?
Pierwszy mecz Quidditcha, jaki został rozegrany w okrojonych składach, przyniósł ze sobą mnóstwo emocji. Przede wszystkim trudno zaprzeczyć, że wielu zawodnikom zabrakło umiejętności, w niektórych przypadkach nawet zrodziły się wątpliwości, czy kiedykolwiek się dowiedzieli, na czym polega gra. Najaktywniejszą piłką w grze był tłuczek, z upodobaniem atakujący drużynę Fioletowych. To z kolei sprawiało, że ich pałkarka, panna Liv Reagan, zdecydowanie się nie nudziła. Jak jednak wytłumaczyć fakt, że najlepiej szła jej obrona samej siebie? Jej drużyna obrywała raz za razem, co nasuwa podejrzenia, że być może próbowała sabotować własną drużynę – niewykluczone, że chcąc pomóc dobremu znajomemu, Darrenowi, kapitanowi Niebieskich. Czy to jest w ogóle dozwolone?
Zagrożenie biologiczne na Eliksirach
Kolejna lekcja Eliksirów przyniosła ze sobą kolejne zagrożenia. Tym razem obyło się bez ofiar i wizyt w skrzydle szpitalnym, ale znów pojawiły się wybuchy, zniszczenia i groźby pochłonięcia uczniów przez nieokiełznane mikstury. Z jednej strony pomyśleć by można, że na tym etapie podstawowe eliksiry będą dla uczniów banalnie proste, z drugiej – może to przemyślana strategia profesora Slughorna, aby pozbyć się słabych jednostek? Zamiast wstawiać słabe oceny, wystarczy poparzyć im twarze i sprawić, by ich własne dzieła urwały im kończyny. Pomysł wydaje się być skuteczny, nad jego legalnością należy jeszcze pomyśleć…
Nr 1 / 28.02.2016


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Ploteczki zza lustra   04.06.16 21:42



Kolejny sabotażysta?
Kolejne dwa mecze za nami. Warte zauważenia jest to, że mimo wszelkich przetasowań w składach drużyn, za każdym razem przegrywa ta, w której znajduje się Felix Lockwood. Czyżby ekstrawagancki Gryfon (aż dziw, że na mecz założył szatę, a nie jeden z tych swoich garniturów) miał jakiś związek z powtarzającą się przegraną?
Ups, coś poszło źle...
Jeśli już mówimy o nietrafnym doborze graczy w drużynach, nie można pominąć innej Gryfonki, Upsilon Wild. Czy ktoś wytłumaczył tej dziewczynie, o co chodzi w Quidditchu?! Grała na najważniejszej pozycji w drużynie, jako szukająca, nie mając pojęcia, jak wygląda znicz ani gdzie go szukać. Zaczęła od sztani przed meczem! Drużyno Bakłażanów, i wy się dziwicie, że przegrywacie?
Nowy typ faulu?
Ciekawy rodzaj zagrania wykorzystał Gabriel Bertrand Junior w drugim meczu sezonu. Kiedy jako ścigający atakował pętle przeciwników, bronione przez prefekta jego domu, Leo Slughorna, za wszelką cenę starał się go rozproszyć. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby jego zagraniem nie był flirt! Jeśli ktoś miał do tej pory wątpliwości, czy plotka z poprzedniego numeru o romansie Leo z pewnym młodzieńcem jest prawdziwa, teraz chyba sprawa jest już jasna.
Kłopoty w raju i na boisku
Sprawa romansu nie odbiła się na meczu tylko podczas zagrań na pętle. Nie umknęła naszym czujnym, reporterskim oczom sytuacja, w której Leo Slughorn w drugim meczu oberwał bardzo boleśnie tłuczkiem, na co jego kochanek w ogóle nie zareagował! Zaś podczas trzeciego meczu prefekt Gryffindoru w ogóle na meczu się nie pojawił. Skoro ten związek tak wpływa na grę, może należy mu się uważniej przyjrzeć?
Nr 2 / 04.06.2016


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Ploteczki zza lustra   04.06.16 22:20



Szał nagich ciał
Romans dwóch Gryfonów nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Panowie wiedzą, jak zelektryzować publikę! Ledwo wyszedł pierwszy numer "Ploteczek...", a już dostarczyli materiałów do następnej plotki. Co prawda nie było nas razem z nimi w Łazience Prefektów, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie odrabiali tam grzecznie zadania domowego z Transmutacji. Zwłaszcza, że z pewnych źródeł wiemy, że Gabriel był nagi. Może należałoby wprowadzić lekcje o bezpiecznym seksie?
Literatura erotyczna zamiast podręczników?
Nie tylko Gryfoni interesują się tematyką seksualną. Niewinny psikus zamkowego poltergeista, Irytka, dowiódł interesującej rzeczy. Otóż niepozorna Krukonka, zazwyczaj zaczytująca się w szkolnych podręcznikach, kryje w czeluściach swojej torby co najmniej kilka powieści i poradników, o jakie byście jej nie podejrzewali. Powieści erotyczne? Poradniki seksualne - w tym dla homoseksualistów? No, no, panno Benoit, o czym jeszcze nam pani nie mówi?
Alkohol, hazard, co jeszcze?
Nie możemy za daleko oddalać się od podopiecznych Gryffindoru. Ani od seksu, jeśli już o tym mowa. Co się dzieje, kiedy dwie Gryfonki zamkną się w sali z butelką alkoholu? Możecie być pewni, że same ciekawe rzeczy. Na dobry początek stanęło na hazardzie i rozbieraniu. Jesteśmy ciekawi, jak ich relacja potoczy się dalej. Nie macie wrażenia, że Gryfoni są jakby zbyt rozpustni?
Dziewczę zmieszane z atramentem
Dobrze, zostawmy tych Gryfonów. W końcu ile można pisać o rozbieraniu, seksie i homoseksualistach! Zwłaszcza, kiedy Irytek tak świetnie dba o upokorzenie naszych uczniów. Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie pewną scenę. Krukonka, korytarz, drobny psikus. Efekt końcowy? Wszędzie atrament i paskudne, wyżute gumy do żucia na całej głowie. Jak myślicie, będzie musiała obciąć włosy? Byłoby szkoda, w końcu Rosemary wygląda w półdługich całkiem nieźle. Najwyraźniej jednak Irytek ma inne zdanie odnośnie jej wyglądu.
Nr 3 / 04.06.2016


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Ploteczki zza lustra   30.07.16 0:53



Koniec gryfońskiej miłości?
Po tylu schadzkach, uważnie śledzonych przez całą szkolną brać na łamach naszego czasopisma, nadszedł koniec romansu gryfońskiego prefekta z jego kolegą z domu. Arystokratyczny Gryfon, zostawiając po sobie jeden marny list, opuścił mury szkoły, pozostawiając swego kochanka ze złamanym sercem. Współczujemy panu prefektowi, z drugiej jednak strony…
Szanowni panowie, serce prefekta znowu wolne, może ktoś reflektuje?
Żar i emocje po Quidditchu
Mecze Quidditcha nieustannie wzbudzają silne podekscytowanie, jednak jedna z gier skończyła się w sposób nieprzewidziany – członkowie przegranej drużyny wdali się w dyskusję w szatni i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie kilka drobiazgów. Bo przecież nierzetelnie byłoby nie wspomnieć o niekompletnych strojach uczestników sprzeczki, ich zaangażowaniu w kontakt fizyczny przy wyjaśnianiu różnicy zdań oraz poruszanym zagadnieniu orientacji seksualnej jednego z nich, prawda? Ach, ci nasi zawodnicy, jak zwykle zaangażowani w pełni!
Kto się czubi…
Ślizgoni nadal nie mają zbyt łatwo w kontekście kontaktu z rówieśnikami, ale raz za razem można ich spotkać w towarzystwie przedstawicieli innych domów. Niejednokrotnie na tych spotkaniach naprawdę iskrzy! Nasz reporter przyuważył na przykład ostatnią Gryfonkę, niejaką pannę Reagan, w towarzystwie szlachetnie urodzonego Ślizgona, pana Burke. Ich samotna wizyta w lesie (choć może nie aż tak samotna, skoro byli tam razem) obejmowała noszenie na rękach i odcięcie się od ciekawskich spojrzeń daleko nad jeziorem. Trochę pokrzyczeli na siebie, ale wiadomo, jak to jest. Z uwagą będziemy śledzić dalszy rozwój wypadków.
…ten się lubi?
To jednak nie koniec relacji panny Reagan z przedstawicielami płci męskiej Domu Węża. Niestety, nie mamy zbyt wielu informacji i brakuje nam pikantnych szczegółów, niemniej wnioski nasuwają się same nawet na podstawie tego, co wiemy. Bo czy w momencie, gdy wspomniana Gryfonka wychodzi z Pokoju Chmur wyraźnie zarumieniona, z bezwstydnie pogniecioną szkolną koszulą, a zaraz po niej pomieszczenie opuszcza pan Fawley, to można mieć wątpliwości co do natury ich spotkania? Widać dziewczyna lubi kokietować, a nawet, nie bójmy się tego słowa, uwodzić niewinnych, acz wysoko urodzonych Ślizgonów. Kto następny?
Przy okazji – my już wiemy, jak panna Reagan naprawdę ma na imię, a wy?
Nr 4 / 22.06.2016


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Ploteczki zza lustra   30.07.16 0:54



Okrutny akt przemocy
Nieznany sprawca zmaltretował naczelnego Depresyjnego Gryfona Szkoły, Felixa Lockwooda. Felix, jak przystało na drama queen, oberwał widowiskowo, przy okazji tracąc pamięć i utykając w skrzydle szpitalnym na dwa tygodnie. Ominęły go egzaminy i pewnie zostanie w szóstej klasie na następny rok – pytanie, co stanie się z jego oprawcą, jak już zostanie zidentyfikowany. Nie ustalono też, czy był to akt przypadkowej przemocy, czy przemyślany atak. Sprawa w toku.
Okrucieństwa ciąg dalszy
Tak, tak, to jeszcze nie koniec aktów przemocy, jakich dopuszczają się nasi uczniowie. Jeden ze Ślizgonów, prawdopodobnie będący pod wpływem jakichś substancji psychoaktywnych, bo inaczej tego nie można wyjaśnić, zaatakował w lochach dwoje Puchonów. Zarówno pan Lewis, jak i panna Hamilton znacznie ucierpieli, choć i zdrowiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Atakujący Ślizgon już został ukarany, choć jego kariera w Hogwarcie wciąż wisi na włosku. Jednego możemy być pewni – Ślizgoni z Pucharem Domów w tym roku mogli się pożegnać między innymi dzięki tej sytuacji.
Zakłócony przebieg egzaminu
Wszelkie egzaminy już za nami i w większości przebiegły spokojnie, nie mogło się jednak obyć bez co najmniej jednego incydentu. Dwoje Krukonów, Abbey Campbell i Rosemary Blackburn, zostali wyproszeni z sali egzaminacyjnej po tym, jak zostali przyłapani na pomaganiu sobie podczas warzenia eliksiru. Czy skończy się to dla nich oblaniem egzaminu? Może nawet wylecą ze szkoły? Decyzja komisji zapadnie w ciągu najbliższych kilku dni.
Zakończenie roku i nagrody!
Rok zakończony, wyróżnienia przyznane. Wszyscy wiedzą, jak to wygląda, więc nie będziemy zajmować się nudnymi szczegółami. Kogo interesują najlepsi? Redakcja Ploteczek postanowiła przyznać specjalne Ordery z Ziemniaka, aby uhonorować najgorszych graczy Quidditcha w sezonie!
Order z Ziemniaka dla Najgorszej Ścigającej otrzymuje Mabh Semper! Dwa mecze i żadnej próby rzutu do pętli, chyba czas przemyśleć karierę sportową.
Wśród obrońców konkurencja była duża, dlatego przyznane zostaną aż trzy wyróżnienia – dla Elizabeth Benoit, Tyberiusza Bruyere’a oraz Upsilon Wild. Order z Ziemniaka dla Najgorszego Obrońcy – przepuszczone wszystkie możliwe gole!
Order z Ziemniaka dla Najgorszego Pałkarza przyznajemy bez żadnych wątpliwości – w tej kategorii bezkonkurencyjny okazał się być Tyberiusz Bruyere i to jego drugi order! Gratulujemy!
Trudno było znaleźć ziemniaka odpowiedniej wielkości, żeby stworzyć adekwatny order dla ostatniej zwyciężczyni. W końcu jednak udała nam się ta sztuka i Największy Order z Ziemniaka dla Absolutnie Najgorszej Szukającej wędruje do… Uwaga, uwaga… Tak! Upsilon Wild! Pięć meczy i wciąż nie wie, jak wygląda złoty znicz!
Zwycięzcom serdecznie gratulujemy i życzymy powodzenia w następnym sezonie.
Nr 5 / 30.06.2016


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Ploteczki zza lustra   24.08.16 21:05



Nocne pływanie
Nasi uczniowie podczas tych wakacji niebywale upatrzyli sobie jezioro. Na jego brzegu nieustannie dzieją się ciekawe rzeczy, nasze czujne, redaktorskie oczy widzą je wszystkie, ale to w nocy dzieje się najwięcej! Zmrok sprawia, że nawet najbardziej niewinni uczniowie (i uczennice! Uwierzycie, że wśród nich nawet Rosemarie Blackburn?) zrzucają ubrania, a przynajmniej ich część i w miłym towarzystwie pozwalają sobie na beztroskie chwile w wodzie. Czy ktoś tu w ogóle pamięta o przyzwoitości, nie wspominając o bezpieczeństwie?!
Dramaty związkowe
Od kilku miesięcy obserwowaliśmy miłosny trójkąt dwóch Krukonów i Gryfona, tyleż namiętny, co burzliwy. Najwyraźniej jednak początek wycieczki nie dla wszystkich był całkiem szczęśliwy i po kilku intensywnych, emocjonalnych spotkaniach jeden z „wierzchołków” tego trójkąta się z tego układu wypisał. Pozostała dwójka, której dotychczas nic nie łączyło, odnalazła wspólny język i nie chcemy wnikać, w jak dosłownym znaczeniu. Jak ta pikantna historia się rozwinie? Czekamy z niecierpliwością!
Zawartość tych kubków nie wygląda na soczek!
Tak, tak, to potwierdzony fakt. Mimo braku reakcji nauczycieli (choć nie liczcie, że nie wiedzą, nie oszukujmy się), powszechnie wiadomo, że miłe spotkania przy obozowym ognisku wcale nie były takie niewinne, jak powinny być! Przynajmniej tyle, że większość uczniów poprawiająca sobie humor jest pełnoletnia, choć z drugiej strony to wcale nie pomaga. A jaki jest główny temat rozmów uczniów rozluźnionych Na Pewno Nie Soczkiem? Oczywiście, że chłopcy, dziewczęta i bielizna. Choć kiedy patrzymy, kto bierze w tym udział i porównujemy z dotychczasowymi ploteczkami, to wcale się nie dziwimy, że to tak wygląda…
Niemoralne namioty
Jakkolwiek nie jesteśmy w stanie zajrzeć do namiotów i pozostaje nam obserwować cienie i wsłuchiwać się w niosące się nocną ciszą słowa, nie możemy pozostawić tego tematu bez wzmianki. Obóz na łonie natury, bez zbytniej kontroli nauczycieli, jest najwyraźniej świetną pożywką dla nastoletnich hormonów. Niektóre historie z zamku znajdują tu swoją kontynuację (bez rzucania nazwiskami, ale wiecie, o kim mówimy, prawda? Jak nie, zerknijcie do numeru czwartego!), inne dopiero tu rozkwitają. Uważajcie, żeby nie wrócić w powiększonym składzie!
Nr 6 / 12.08.2016


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Dokumentacja :: Periodyki-
Skocz do: