Share | 
 
Dział Ksiąg Zakazanych
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Felix Lockwood

avatar
Mod


Skąd : Chelmsford
Liczba postów : 784
PisanieTemat: Dział Ksiąg Zakazanych   29.05.16 14:12

Dział Ksiąg Zakazanych

Generalnie uczniowie mogą korzystać z całej biblioteki i wszystkich jej zbiorów. Generalnie. Ta zasada nie obowiązuje jednak w Dziale Ksiąg Zakazanych. To tu znaleźć można księgi czarnomagiczne, zakazane, stworzone w sposób, o jakim nie można mówić głośno. Aby się tu dostać, wymagana jest zgoda nauczyciela. Bez niej wtargnięcie tu będzie surowo ścigane, musisz mieć tego świadomość.

Póki nie rzucisz kością, nie możesz mieć pewności, czy udało ci się wejść. Rzut nie obowiązuje, jeśli rzeczywiście masz zgodę nauczyciela. Pamiętaj też, że bezpieczne wejście wcale nie oznacza bezpiecznego wyjścia...
Parzysta - udało ci się przemknąć pod czujnym okiem bibliotekarki
Nieparzysta - nic z tego. Masz szlaban. Zgłoś się do opiekuna swojego domu.
Powrót do góry Go down
Arthur Henry I Burke

avatar
Gracz


Skąd : Norfolk; Wielka Brytania
Liczba postów : 72
PisanieTemat: Re: Dział Ksiąg Zakazanych   29.07.16 15:16

Już nie raz od dziadka słyszał o oklumencji, tym bardziej, że ucząc się umiejętności, która miała przebić obronę umysłu, musiał przestudiować wiele ksiąg nim zdołał wziąć się za praktykę. Teoria była bardzo ważnym aspektem, jednakże oczyszczanie umysłu, o którym mowa, już nie było takim prostym zadaniem. We własnej posiadłości nie było problemu z doszukiwaniem się tych wszystkich informacji, jednakże Hogwart nie był placówką, w której Czarna Magia, a w szczególności dotycząca tych dwóch tematów byłaby chętna z rozpowszechnieniem tej wiedzy. Na szczęście młody dziedzic był przygotowany na taki obrót sprawy. Nie będąc męczonym przez brata, postanowił na spokojnie samemu przestudiować księgi o oklumencji, poczynając od Działu Ksiąg Zakazanych.
Starając się wtopić w tłum, Arthur ukradkiem przekradł się obok bibliotekarki, wchodząc do miejsca docelowego. Nie miał on żadnych oporów, ani dziwnych reakcji na ruszające się księgi, które ożywiały się po dotknięciu ich okładki, czy też po samym grzbiecie. Sam w posiadłości miał o sporo własnych ksiąg, które przerażały samym widokiem, a co dopiero zawartością. Jednakże Arthur nie przyszedł do tego działu, żeby poobserwować zachowanie magicznych ksiąg, a by w końcu znaleźć coś o oklumencji, tak więc zabrał się do pracy. Z gracją przeszedł przez połowę działu, by w końcu znaleźć to co go interesowało najbardziej. Stara księga, której niektóre litery były już przetarte, tak, że udało mu się tylko odczytać kilka starogreckich liter. Na szczęście lekcje innych języków oraz sama znajomość łaciny i greki, którą nabył podczas nauk nie tylko Hogwardzkich, ale również domowych, pozwalały mu na odczytanie danych ksiąg. Przetarł kurz z okładki i o dziwo, nic go nie złapało za rękę, żeby mu ją zwyczajnie odgryźć, czy też wyrwać. To było pierwsze zaskoczenie, kolejnym było uświadomienie sobie, że dana księga nie była wielce Czarno-Magiczna, owszem było w niej wiele informacji odnośnie Czarnej Magii i posługiwania się legilimencją, jednak Arthur posiadając już tę umiejętność, postanowił ominąć te rozdziały i zabrać się za oklumencję. Otworzył książkę na pierwszym dziale dotyczącym oklumencji i zaczął czytać, powtarzając wszystko w myślach. W końcu westchnął ciężko i stwierdził, że będzie musiał znaleźć dogodniejsze miejsce na naukę tejże umiejętności. Spakował książkę do torby i po drodze zauważył jeszcze jedną ciekawą księgę, której tytuł głosił "Tortury wszech czasów". Zapamiętując w jakim miejscu księga leży, postanowił innym razem po nią wrócić. Wyjście nie było już tak proste, jednak Burke znany ze swojego lawirowania między ludźmi, nie miał najmniejszych problemów z ponownym zlaniem się z tłem, żeby tylko umknąć bibliotekarce.

/zt.
Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Fabuła :: Hogwart :: Czwarte piętro :: Biblioteka-
Skocz do: