Share | 
 
Boczna uliczka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Felix Lockwood

avatar
Mod


Skąd : Chelmsford
Liczba postów : 784
PisanieTemat: Boczna uliczka   29.05.16 16:53

Boczna uliczka

Nie wszystko odbywa się na głównej ulicy. Całkiem sporo imprez odbywa się na największej bocznej uliczce miasteczka. Jest dość szeroka, ale nie za bardzo, głośna, ale nie przesadnie, kolorowa, ale w rozsądnych granicach. Tym, co ją wyróżnia, są promienie słońca padające wzdłuż ulicy o zachodzie. Przechodzą wtedy przez zawieszone przy oknach szkiełkach i kładą się tęczą na każdej możliwej powierzchni. Nigdzie indziej zachody słońca nie wyglądają tak pięknie.
Powrót do góry Go down
Harvey Newton

avatar
Gracz

Liczba postów : 8
PisanieTemat: Re: Boczna uliczka   13.09.16 8:19

Uznawał ten dzień za bardzo udany. Hogsmeade było nadzwyczaj ciche oraz spokojne i ktoś nawet mógł pomyśleć, że jest jakoś tak bardziej sielankowo i wolniej w tym miasteczku, ale absolutnie każdy wiedział, że tak nie jest. Na widok Harveya większość ludzi przecierało oczy, chowało się pod zadaszeniami lub udawalo, że robią coś niezwykle ciekawego i fascynującego. Widok pracownika Ministerstwa tak krótko po okropnych wydarzeniach, które wstrząsnęły wszystkimi, nie był najwspanialszą rzeczą pod słońcem. Coś się szykowało, coś się działo, a mieszkańcy mogli tylko patrzeć i czekać, jak na ścięcie, bo nikt nie przeczuwał dobrego finiszu. Dzisiaj na ścięcie szła @Mégaira Lynch. Znaczy oczywiście jeśli rozmowa nie poszłaby w dobrym kierunku, nikt nie chciał dręczyć biednych, niewinnych czarodziejów, ale Newton od początku wiedział, że Lynch będzie miała coś za uszami. Nikt, kto pracował w Nokturnie raczej nie miał czystej karty.
Kiedy tylko złapał jej sylwetkę w uliczce, dwoma susami znalazł się tuż przed nią i tym samym skutecznie zablokował jej dalszą drogę.
- Witam. - powiedział zanim ta zdążyła jakkokwiek zareagować, otworzyć usta, zdziwić się lub do końca zdać sobie sprawę z tego, co się stało. Oczywiście ukłonił się jak na kulturalnego człowieka przystało, reprezentant Ministerstwa powinien dawać doskonały przykład.
- Nie zna mnie pani, ale ja bardzo dobrze znam panią i doskonale się składa, że panią tu znalazłem, tak coś myślałem, że pani tu będzie. - odchrząknął. - Wracając jednak do rzeczy, nazywam się Harvey Newton i jestem pracownikiem Ministerstwa Magii, chciałbym zadać pani kilka pytań, na które z pewnością będzie chciała pani odpowiedzieć. - uśmiechnął się, a uparty mógł zobaczyć w jego uśmiechu nutkę złośliwości. Obok jego głowy pojawił się notatnik oraz pióro samopiszące. - Uprzedzając wszelkie pytania  - jeśli miała pani jakiekolwiek plany lub spotkanie, to niestety, ale poczekają, ponadto nie, nie ma pani jakiejkolwiek możliwości uniknięcia odpowiedzi. Niech mi pani wierzy, że to się nie uda. - dodał spokojnie i ciągnął dalej.
- Dobrze więc, jeśli się zgadzamy, to nie pozostaje mi nic innego, jak pierwsze pytanie. Co pani robiła podczas wypadku w Dolinie Godryka?
Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Fabuła :: Hogsmeade-
Skocz do: