Share | 
 
Boisko do Quidditcha
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12 ... 20  Next
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Boisko do Quidditcha   28.09.15 3:54

First topic message reminder :

Boisko do Quidditcha
Stadion Quidditcha, na którym trenowały pokolenia uczniów Hogwartu, lata świetności ma za sobą. Mimo że nie zaszkodził mu ząb czasu, wojna wyraźnie odcisnęła na nim swoje piętno. Częściowo udało się odbudować ten niezwykły obiekt, jednak by przywrócić mu dawny wygląd potrzeba o wiele więcej czasu. Niemniej to, co najważniejsze, już jest: pętle do zdobywania punktów, trybuny dla spragnionej emocji widowni, szatnie dla przygotowujących się graczy. Jeśli chcesz poćwiczyć latanie na miotle albo wytrenować swoje umiejętności gry w Quidditcha, by później porywać międzynarodowe tłumy na mistrzostwach świata, hogwarcki stadion na ciebie czeka.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Effie Force

avatar
Gracz


Skąd : USA
Liczba postów : 156
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:39

A Effie majestatycznie poruszała się po boisku, bacznie wszystkim sie przygladając
Powrót do góry Go down
Rosemary Blackburn

avatar
Gracz


Skąd : Chelmsford, Wielka Brytania
Liczba postów : 267
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:41

Rose wszystko obserwowała z coraz większą frustracją. Jeśli chcieli wygrać, MUSIAŁA złapać znicz. Ale gdzie on jest?
Długo go szukała. Aż tu nagle.... Tak ! Złoty błysk. Poleciała dziko w tamtą stronę, jednak jej desperacja osiągnęła zbyt rozpraszający poziom i chwilę później już znicza nie było. A niech to szlag!

Numer zawodnika: 5
Kostka: 1+3=4
Powrót do góry Go down
Felix Lockwood

avatar
Mod


Skąd : Chelmsford
Liczba postów : 784
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:44

Bardzo się starał. Naprawdę chciał obronić, zwłaszcza, że do tej pory tak ładnie szło jego drużynie. Ale cóż, to też nie był jego dzień. Był równie rozkojarzony, co na treningu i to się nie mogło dobrze skończyć. Kafel go minął i wpadł wprost do pętli. Westchnął i podał piłkę do Gabriela.
- Przepraszam - mruknął.

Numer zawodnika: 6
Kostka: 4

30:10


do i know what i'm doing?
Powrót do góry Go down
Lycoris Reagan

avatar
Gracz


Skąd : Londyn
Liczba postów : 390
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:46

Czuła niemałą satysfakcję, kiedy tłuczek trafił dość celnie w przeciwnego pałkarza, któremu najwidoczniej brakło umiejętności, aby obronić samego siebie. Może Liv sama ostatnio nie odznaczyła się niczym specjalnym, ale przynajmniej ochroniła tyłek sobie. Z jej ust nie schodził uśmiech, kiedy obserwowała poczynania chłopaka, który najwidoczniej uszkodził sobie dodatkowo rękę. Pięknie, im więcej szkód u przeciwników, tym lepiej! To zdecydowanie zwiększy ich szansę na wygraną, chociaż z tego co zdążyła się zorientować Gabriel radził sobie na tyle dobrze, aby celnie trafiać w obręcze wrogów. Najwidoczniej Slughorn był tak pochłonięty nie wiadomo czym, że patrzenie za piłką było dla niego zbyt trudne.
Pech jednak chciał, że tłuczek najwidoczniej kapnął się, kto jest najsilniejszym zawodnikiem na boisku i z zaskakującą szybkością pomknął w stronę Gabriela. Reagan spięła się i zacisnęła mocniej dłoń na pałce, tym samym mknąć ku koledze z domu. Cholera, jeśli chcieli to wygrać musiała go obronić. Chociaż troszeczkę, chociaż odrobinkę! Będąc tuż przed chłopakiem, zamachnęła się i niestety rozminęła się z piłką, która trafiła chłopaka. Zaklęła pod nosem.
- Wybacz! - rzuciła, chociaż wiedziała, że to na niezbyt wiele się zda, bo po minie Gabriela widziała, że jest zwyczajnie zły.

Numer zawodnika: 9
Kostka: 3
Powrót do góry Go down
Upsilon Wild

avatar
Gracz


Skąd : Wielka Brytania, Szkocja
Liczba postów : 120
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:47


@ Ups
Och! Och! Widziała go! To na pewno był fragment piersi! Um, co to ona miała? Och, tak, znicz. Zatoczyła koło nad boiskiem. Coś znowu błysnęło jej gdzieś z boku i już prawie zwaliła to na kolejny nieistotny, rozpraszający element, kiedy dotarło do niej, że tym razem w pobliżu nie było nikogo na miotle. Spojrzała raz jeszcze w kierunku, w którym...
- Aw, cześć, malutki! - mruknęła, widząc go tuż przed sobą, wiszącego zaledwie pół metra od jej twarzy. Wyciągnęła dłoń, pragnąc z całej siły poklepać tego małego koleżkę po wypolerowanym, złotym łebku. Zagryzła wargę, przyglądając się uważnie ruchowi jego malutkich skrzydełek. Ktoś przeleciał obok niej. Zostawiła na sekundę swoje znalezisko, krzycząc za nim:
- Ej, patrz, co... - Ponownie przeniosła wzrok na... cóż, teraz już pustą przestrzeń. - Gdzie się podziałeś? - zapytała w eter z wyraźnym smutkiem w głosie.

Numer zawodnika: 10
Kostka: 1+1=dupa
Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:48

Spojrzał sie na Effie, zamiast latać, powinna mu pomagać. Choć najwyraźniej, lepiej radził sobie sam. Serio, skąd tacy ludzie brali sie w drużynie. Podleciał do dziewczyny - Może byś mi pomogła ? - rzucił jej pytaniem i odleciał. Trzeba przejąć kafla. Sam nie wiedział jak to się stało, ale go nie przejął. Nie zdążył. Lepiej żeby ona go przejęła.

Numer zawodnika: 3
Kostka: 3
Powrót do góry Go down
Effie Force

avatar
Gracz


Skąd : USA
Liczba postów : 156
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:54

To może by tak coś tu zadziałać? Rozejrzała się po zawodnikach. Co ona tu właściwie robi? A tak łapie piłkę. I jak na zawołanie kafel zmierzał w jej kierunku. Otworzyła ramiona i piłka wpadła wprost w jej obięcia! Cóż za niesamowite szczęście. Co teraz? A tak. Przerzucić piłkę przez kółko. Zauważyła koło i ruciła. Niestety jej wiotkie ramiona nie miały tyle siły aby trafić.

Numer zawodnika: 2
Kostka: 2
Kostka II: 6
Powrót do góry Go down
Exodus Malclès

avatar
Admin


Skąd : Z Francji, z USA, ze Szkocji...
Liczba postów : 226
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 20:57

CO TU SIĘ WYDARZYŁO.
Nie dość, że stracili punkty (dzięki, Felix), to jeszcze w Gabe'a trafił tłuczek i w ogóle jakaś drama... A ona tak bardzo chciała wygrać! No bardzo! Śmignęła więc na Effie i wyrwała jej kafel z rąk. Była jednak za daleko od pętli, żeby rzucać, a nie sądziła, że uda jej się dolecieć. Tym razem bez słowa, a w pełnym skupieniu podała kafel Gabe'owi.
No, dawaj Gabe!

Numer zawodnika: 8
Kostka: 6, 3
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:00

Tłuczek: 6


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Gabriel Bertrand Jr

avatar
Admin


Skąd : Francja
Liczba postów : 195
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:01

Liv.
Liv.
LIV.
Ukatrupię cię.
Dostałeś tłuczkiem. Na szczęście w bok pleców i tylko lekko zachwiałeś się na miotle. Nie mogłeś spaść, nie teraz. W zasadzie, to najlepiej gdybyś nie spadał nigdy. Po chwili byłeś gotowy wkroczyć do akcji, żeby naprawić błąd waszego wspaniałego obrońcy, jakim był Felix. Nie pamiętasz ani jednego gola, którego by szczęśliwie obronił. Czemu on nadal był w drużynie? Ehh. Cóż. Teraz go nie zamienisz. Ale nadal macie przewagę. Nadal możecie wygrać. Ruda podała ci kafla, więc czym prędzej pognałeś w stronę bramek, żeby po raz kolejny zaskoczyć Leosia jakże uroczym uśmieszkiem. To było naprawdę wredne, to wykorzystywanie, że na ciebie leci. Ale póki co nie miałeś ani trochę wyrzutów sumienia.
- Kocham Cię Leoś, wiesz?
I nie tylko dlatego, że pięknie przepuszczasz moje gole.

Numer zawodnika: 7
Kostka: 4


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:04

Znicz: 11


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Leo Slughorn

avatar
Admin


Skąd : Cornwall
Liczba postów : 438
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:06

Okej, wracam na szukającego.
Jedyne, co mu pozostało, to mieć nadzieję, że pani Hooch zauważy jakim cholernie beznadziejnym obrońcą był. Zwłaszcza, kiedy w jego stronę wyruszał Gabe. To przestawało być zabawne. To było nie fair. Zdecydowanie.
- Kretyn - mruknął bardziej do siebie, niż do Gryfona, po raz kolejny podając kafla Myrninowi.

Numer zawodnika: 1
Kostka: 1

40:10 dla Niebieskich!!!!

żart.

dla Fioletowych



He used to call me poison
Like I was poison ivy




I could have died right there
‘Cause he was right beside me
Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:07

W końcu, ruszyła sie do roboty. Aż chciał jej zaklaskać, serio. Masarka. Zabije Darrena, po prostu to zrobi. Bo tak sie nie da żyć. Ale zamiast patrzeć na to co wyczynia ta dziewczyna, powienien skupić się na kaflu. Który był ? No właśnie gdzie.. Oh tam, właśnie przeleciał przez pętle. W sumie, to troche jego winna. Ale cóż.. Są w końcu drużyną.. Miał kafla, nie miał czystego rzuty. Ta ruda była wszędzie..



Numer zawodnika:3
Kostka:5
Powrót do góry Go down
Rosemary Blackburn

avatar
Gracz


Skąd : Chelmsford, Wielka Brytania
Liczba postów : 267
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:08

Rose znowu zobaczyła znicz. Zanurkowana, bardziej skupiona już na zadaniu niż ostatnim razem. Przegrywali, musiała się sprężyć.
Cholera! Znowu nic.

Numer zawodnika:5
Kostka: 2+3=5
Powrót do góry Go down
Upsilon Wild

avatar
Gracz


Skąd : Wielka Brytania, Szkocja
Liczba postów : 120
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:11


@ Ups
Ups miała wrażenie, że niektórzy zawodnicy patrzą na nią nieco nieprzychylnie, a może tylko jej się zdawało? A może... Tylko może! Może byli z jej drużyny? Ups nie sądziła, by to mogło coś wyjaśniać. Nie, żeby w ogóle chciała sobie zaprzątać głowę wyjaśnieniami. Szukała wokół swojego małego koleżki, ale nigdzie go nie było. A potem znowu coś dostrzegła. Bez namysłu poleciała w tamtą stronę, niemal taranując trybuny. Zatrzymała się gwałtownie tuż obok drewnianej konstrukcji, przechyliła się przez barierkę, złapała złoty medalik zawieszony na szyi kibicującego którejś z drużyn dziewczęcia i zagaiła cicho:
- Widziałaś może coś podobnego nad boiskiem? Tylko większe, okrągłe i ze skrzydełkami? Martwię się o niego. Wyglądał na wystraszonego.
Miała wrażenie, że nieznajoma mierzy ją równie wystraszonym spojrzeniem, jak wystraszony wydawał się mały koleżka.

Numer zawodnika: 10
Kostka: 1+2=dupa blada
Powrót do góry Go down
Lycoris Reagan

avatar
Gracz


Skąd : Londyn
Liczba postów : 390
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:12

Serio było jej przykro, że nie obroniła. Dodatkowo czuła wściekłość, że już na samym początku meczu musiało jej się przytrafić coś podobnego. Chyba naiwnie myślała, że pójdzie po jej myśli. Westchnęła, jeszcze raz rzucając przepraszające spojrzenie Gabrielowi. Nie miała jednak szansy na powiedzenie niczego więcej, ponieważ tłuczek ponownie zaatakował. I ponownie była to osoba z jej drużyny! Czy ta cholerna piłka nie mogła się skupić na przeciwnikach?! Jeszcze kilka podobnych przypadków, a sama zacznie podejrzewać, że tamci zwyczajnie go zaczarowali, aby im sprzyjał i wybierał jedynie osoby z jej drużyny.
Niemniej jednak musiała się zabrać za obronę, bo faktycznie, jeśli nadal będzie dawała plamę po całości, to zwyczajnie z tej wymarzonej drużyny wyleci, zastąpiona zapewne przez jakąś siksę o blond włosach i dużych cyckach. W końcu trzy kafle na boisku sprzyjają wygranej.
Tym razem jednak obroniła kolegę bez najmniejszego problemu, tym samym posyłając tłuczka w stronę bliżej nieokreśloną. Ale nie to było ważne. Ważne, że zaczynało jej się udawać i jeśli faktycznie nadal będzie jej tak szło, nie będzie musiała się martwić o swoją pozycję w drużynie!

Numer zawodnika: 9
Kostka: 2
Powrót do góry Go down
Exodus Malclès

avatar
Admin


Skąd : Z Francji, z USA, ze Szkocji...
Liczba postów : 226
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:13

Jasne, że ruda była wszędzie. Małe toto, a wkurwiające, wiadomo.
Moje, moje, moje, moje, moje...
Z tą myślą natarła na Myrnina i zabrała mu kafel. Odleciała w stronę pętli przeciwników, ale nie było szans na czysty rzut. Szybkim ruchem podała do Gabe'a.
- Dawaj!

Numer zawodnika: 8
Kostka: 6, 2
Powrót do góry Go down
Gabriel Bertrand Jr

avatar
Admin


Skąd : Francja
Liczba postów : 195
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:15

Dostałeś kafla od Rudej, która zgrabnie przejęła go od Myrnina, jednak oddałeś jej go po kilku sekundach, bo była znacznie bliżej bramek niż ty.
- Rudaaa! Orient!
Nie myślałeś nigdy, że to małe rude coś tak dobrze gra. Musisz jej pogratulować. Zwłaszcza, jeśli wygracie. O ile Upsilon złapie znicza...

Numer zawodnika: 7
Kostka: 1


Powrót do góry Go down
Exodus Malclès

avatar
Admin


Skąd : Z Francji, z USA, ze Szkocji...
Liczba postów : 226
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:16

Nie miał jak. Cholera, no nie miał jak. Widziała to. Ale czuła, że ona teraz ma szansę. Widziała dla siebie świetną linię rzutu. Zaczynała się wprawiać, ba, zaczynało jej się to podobać. Szkoda, że już za długo sobie w drużynie nie pogra. Ale może?
Zresztą to nie czas na takie historie. Trzeba było grać.
Złapała kafel podany przez Gabe'a i poleciała w stronę pętli. Mocny zamach, rzut i...?


Numer zawodnika: 8
Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:17

No ruda !!! Ten tłuczek powinien trafić w nią, teraz, natychmiast!! Znów zabrała mu kafla, po raz etny. Zabierze go. Musi, musi! I Puff. Nie zabrałam... Ten mecz to klapa

Numer zawodnika:3
Kostka:5
Powrót do góry Go down
Leo Slughorn

avatar
Admin


Skąd : Cornwall
Liczba postów : 438
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:20

Mocny zamach, rzut i... i nic!
Wreszcie się udało. No cóż, widocznie ta ruda nie miała w zanadrzu takich sztuczek jak Gabe. Chwała Merlinowi.
- Łap Myrnin!

Numer zawodnika 1
Kostka 3

40:10



He used to call me poison
Like I was poison ivy




I could have died right there
‘Cause he was right beside me
Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:20

No Leoś obronił. Dobrze, teraz kolej na niego. Dostał kafla, obrócił się i poleciał do pętli przeciwników. Czysty rzut, ale czy trafi ?
Numer zawodnika:3
Kostka:2
Powrót do góry Go down
Felix Lockwood

avatar
Mod


Skąd : Chelmsford
Liczba postów : 784
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:22

Tym razem musiał obronić. Tym razem nie mógł zawalić, no nie dwa razy z rzędu. Widział, jak Myrnin pędzi w jego stronę, jak zamachuje się i rzuca... Wystrzelił do kafla. Tak! Złapał. Wreszcie. Poszukał wzrokiem Gabe'a.
- Pokaż, co potrafisz, stary! - zawołał.

Numer zawodnika: 6
Kostka: 3

40:10


do i know what i'm doing?
Powrót do góry Go down
Gabriel Bertrand Jr

avatar
Admin


Skąd : Francja
Liczba postów : 195
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:25

Pięknie, pięknie. Leo obronił; czyżby dlatego, że to nie on rzucał? Cóż, trudno. Felix dostał okazję, żeby się zrehabilitować, i, na swoje szczęście, wykorzystał ją. No nareszcie. Jednak to nie wystarczy, żebyś zrezygnował z rozmowy z panią Hooch na temat składu drużyn. Oj, nie.
Podał ci kafla, jednak twoja obecna sytuacja na boisku nie wyglądała najlepiej. Dlatego bez wahania podałeś go Rudej.
- Łap!


Numer zawodnika: 7
Kostka: 5


Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   27.05.16 21:26

Szkoda, nie ma gola. O mamo, Gejb ma kafla. Trzeba go zabrac, przecież zaraz znów trafi. Pędził i pędził, ale niestety, nie złapał. Nie zdążył, porażka.

Numer zawodnika:3
Kostka:6
Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 20Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12 ... 20  Next

Erised :: Fabuła :: Hogwart :: Błonia-
Skocz do: