Share | 
 
Boisko do Quidditcha
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11 ... 20  Next
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Boisko do Quidditcha   28.09.15 3:54

First topic message reminder :

Boisko do Quidditcha
Stadion Quidditcha, na którym trenowały pokolenia uczniów Hogwartu, lata świetności ma za sobą. Mimo że nie zaszkodził mu ząb czasu, wojna wyraźnie odcisnęła na nim swoje piętno. Częściowo udało się odbudować ten niezwykły obiekt, jednak by przywrócić mu dawny wygląd potrzeba o wiele więcej czasu. Niemniej to, co najważniejsze, już jest: pętle do zdobywania punktów, trybuny dla spragnionej emocji widowni, szatnie dla przygotowujących się graczy. Jeśli chcesz poćwiczyć latanie na miotle albo wytrenować swoje umiejętności gry w Quidditcha, by później porywać międzynarodowe tłumy na mistrzostwach świata, hogwarcki stadion na ciebie czeka.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:23

Znicz: suma 8


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Jack T. Feversham

avatar
Gracz


Skąd : Nic i nigdzie.
Liczba postów : 100
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:24

Przechwycił kafla tak szybko jak tylko potrafił, chociaż nerwy miał już w postronkach – pech za nic nie chciał go dzisiaj opuścić, a brzuch w dalszym ciągu pulsował tępym bólem po pamiętnym uderzeniu. Nic to, trzeba starać się bardziej.
Tym razem podleciał wysoko w górę, by zaraz pikować z zawrotną szybkością w kierunku upragnionych bramek. Musiało się udać. Po prostu MUSIAŁO.
Ale nie powiodło.
Kilkoro zawodników z przeciwnej drużyny zwietrzyło jego zamiary i w kilka chwil otoczyło zwartym kręgiem mioteł. Nie miał szans na trafienie. Nawet nie chciał próbować. A jednak.
Szlag.
Nic z tego.
Obiecał sobie, że po zakończonym meczu porządnie spierze się trzonkiem od miotły. Albo kogokolwiek, kto znajdzie się wówczas w najbliższym otoczeniu.

Numer zawodnika: 8
Kostka: 2

Powrót do góry Go down
Elizabeth Benoit

avatar
Gracz


Skąd : Rieux
Liczba postów : 290
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:27

Zabiję Cię L. Reagan
Właśnie z takimi myślami Francuzka siedziała na miotle, cholernie bała się patrzeć w dół. Sama nie rozumie jak mogła się zgodzić na to aby zastąpić Amelię, a co lepsze Liv z przeciwnej drużyny ją do tego namówiła. Ta dziewczyna serio wtrącała się w jej życie, ale to nic. Podobało się to, tylko strasznie się bała, nie mogła nawet spojrzeć w dół. Broniła się przed tym jak nigdy. Posłała tylko mroźne spojrzenie L. którego pewnie i tak nie zauważy.
W sumie nie miała takiej złej pozycji, czekała tylko na znicz i musiała go złapać, soo nic trudnego.. chyba.
Pojawił się, złoty znicz. Więc miała złapać to coś malutkiego co tak szybko latało, przed drugim szukającym, taaa... Nie pewnie poleciała w stronę znicza, boją się że spadnie z miotły. Czuła jak jej mięśnie się spinają od całego stresu ale leciała coraz szybciej i szybciej. Widziała już znicz przed sobą, teraz musiała tylko zdjąć jedną dłoń z miotły i go dotknąć, taa niee. Za cholerę nie puści tego patyka. Na szczęście, albo i nie znicz odleciał za nim zdołała posunąć się do tego aby go złapać.

Numer zawodnika:5
Kostka: 4+3 =7
Powrót do góry Go down
Nikolai Lazarov

avatar
Gracz


Skąd : (Bułgaria) Szkocja
Liczba postów : 162
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:30

Nawet nie musi jakoś specjalnie latać za tymi tłuczkami, wystarczy znaleźć się w odpowiednim miejscu, przy odpowiedniej osobie, kiedy ten postanowi zaatakować. Leci po kolei na każdego z zawodników jego drużyny, tym razem wybiera biernego Darrena. Chociaż ten nie wykazuje się specjalnie w tym meczu, Nikolai szybko staje na drodze piłki i ją odbija.
Może Gab stwierdzi, że się na niego uwziął (w czym nie byłoby tak dużo kłamstwa), kiedy po raz kolejny go atakuje. Tłuczek leci do celu, ale Nikolai odrywa od niego wzrok i śledzi pogoń za zniczem, jak pewnie wszyscy na trybunach.

Numer zawodnika: 4
Kostka: 4 6
Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:31

Przejąć kafla, to jego jedyne zmartwienie jak na razie. Później trzeba trafić do pętli, ale to dopiero później. Krążył po stadionie nie spuszczając wzroku z dwóch ścigających i oczywiście czekając na ich błąd i na to aby mógł przejąć szybko kafla. Podleciał bliżej, ale nic z tego zawodnik z numerem 8, mocno trzymał kafla pożądanego przez każdego ścigającego. Może następnym razem ..
Numer zawodnika:3
Kostka:3
Powrót do góry Go down
Lycoris Reagan

avatar
Gracz


Skąd : Londyn
Liczba postów : 390
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:35

Nie mogła uwierzyć, że miała tak wielkiego pecha podczas tego meczu. A przecież wcześniej szło jej dobrze, na treningach wykazywała się odpowiednią siłą, celnością i skutecznością. Co się w takim razie z nią do jasnej cholery działo? Przecież starała się być skupiona. W jej otoczeniu nie było kompletnie nikogo, kto mógłby rozproszyć jej uwagę, dlatego nie mogła pojąć, czemu tak zawala każdą obronę. Oczywiście poza sobą. I choć może dzięki temu nadal trzymała się na miotle, tak jeśli przegrają cała drużyna założy, że to jej wina, bo nie potrafiła uchronić nikogo przed niemiłą piłką.
Rzuciła przepraszające spojrzenie Archaniołowi, jakby to miało zmienić cokolwiek. Ale wiedziała, że nie zmieni, a jeśli faktycznie nie zacznie być bardziej skuteczna, jej pozycja w drużynie stanie się niepewna. Jako jedyna dziewczyna w składzie miała pokazać, że kobiety również mogą grać. Szkoda tylko, że jedyne co uświadamiała chłopakom, to to, że laski są najwidoczniej zbyt słabe, aby poradzić sobie na takiej pozycji jak pałkarz i powinny zajmować się czymś lżejszym. Na przykład kibicowaniem, które nie wymagało od nich większej siły. Zacisnęła gniewnie dłonie na trzonku miotły, a w stronę Jacka posłała tylko chłodne spojrzenie. Wiedziała, że jej nie idzie, nie musiał jej jeszcze bardziej demotywować! Gdzie tu wsparcie, gdzie duch zespołu, którym ona nigdy się nie wykazywała, a jednak słyszała o takowym? A niech ich wszystkich szlag! Ona się jeszcze wykaże i pokaże, że potrafi, a im będzie głupio, że tak ją o wszystkich w myślach obwiniali.
I faktycznie, okazja do wykazania się nadeszła wcześniej, niż przypuszczała ponieważ tłuczek, który obrał za ofiarę Darrena (Liv skrycie pragnęła, aby pałka Niko okazała się jeszcze bardziej miękka niż zawsze i nie obroniła chłopaka), został ku niezadowoleniu Gryfonki celnie odbity. Czyżby coś u Niko sztywniało? Nie miała jednak czasu się nad tym zastanawiać, ponieważ musiała zabrać się za obronę. Na Merlina, niech w końcu coś jej się uda! Niestety, wyszło z tego jeszcze większe gówno niż wcześniej i choć starała się obronić Gabriela, tak jej nie wyszło, a tłuczek perfidnie poleciał w chłopaka. Na miłość Godryka, może powinna się poważnie zastanowić nad kupieniem okularów?


Numer zawodnika: 9
Kostka: 6
Powrót do góry Go down
Leo Slughorn

avatar
Admin


Skąd : Cornwall
Liczba postów : 438
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:35

Obserwował uważnie wszystko wokół, zastanawiając się, gdzie do cholery podział się znicz. Naprawdę, dosłownie przed sekundą... Jest!
Widział go naprawdę dobrze i, co więcej, zdawał się wcale nie być tak daleko. Tak, teraz się uda! 
Był na dobrej drodze, widział znicza przed sobą, wystarczy tylko trochę przyspieszyć, może odrobinę się powyginać... 
W tym momencie coś, a raczej ktoś przemknął mu tuż przed oczyma. Benoit. Szukająca przeciwników. Udało mu się ją wyminąć, ale wtedy stracił z oczu piłeczkę. No jasna cholera! Posłał dziewczynie mordercze spojrzenie. Dlaczego zawsze było tak blisko, a nigdy nie mogło się udać?


Numer zawodnika: 10
Kostka: 5 + 5 = 10
Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 18:45

Ok, miał kafla w swojej ręcę, ale nie miał czystego rzuty do pętli. Wiedział że nie trafi, takie głupie przeczucie. Ale wolał nie ryzykować, tutaj chodzi o prace zespołową, więc podał kafla drugiemu szukającemu. Darrenowi. Może jemu się poszczęści
Numer zawodnika:3
Kostka:3
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:01

Tłuczek: 10


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Darren Jules Cole


Gracz


Skąd : Brighton, UK
Liczba postów : 96
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:03

I poszczęściło się, przynajmniej w tej kwestii, że złapał (ha, brawo Darren). Bez zastanawiania się, skierował się do pętli i rzucił polegając w tym momencie tylko i wyłącznie na własnym refleksie iii...

Numer zawodnika: 2
Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Felix Lockwood

avatar
Mod


Skąd : Chelmsford
Liczba postów : 784
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:08

Bardzo chciał obronić. Przewaga jego drużyny byłaby wskazana, bo remis nie miał specjalnego znaczenia. Znicz się pojawiał, ale szukający nie mogli złapać, mecz się ciągnął... A on powoli zaczynał mieć dosyć. Żałował, że jego ścigający nie mieli szansy atakować pętli przeciwników, bo Ups niespecjalnie wiedziała, co robić, a to dawało nadzieję. Ale niestety. Kafel leciał znów w niego. I znów przeleciał mu między rękami. Zakląłby, gdyby nie to, że nie przeklinał.
Podał kafel Jackowi. Niech pokaże, na co go stać.

Numer zawodnika: 6
Kostka: 2

Niebiescy 20:10 Fioletowi



do i know what i'm doing?
Powrót do góry Go down
Lycoris Reagan

avatar
Gracz


Skąd : Londyn
Liczba postów : 390
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:12

Gabriel nie będzie pocieszony, oj nie będzie. Ogarnęła ją wewnętrzna cholera, że po meczu nie uniknie reprymendy od niego, a co gorsza pewnie znając siebie, to wydrze się na chłopaka za… za coś na pewno. Przetarła dłonią twarz. Czy faktycznie była tak wielką egoistką, że podświadomie dbała tylko o siebie, nie umieją zmotywować się, by poświęcić coś dla kogoś? No ale przecież Gabriel był prawie jej przyjacielem, przynajmniej jego powinna obronić. A tu Peszek, nie wyszło po raz drugi.
Rzuciła niemiłe spojrzenie w stronę Niko, któremu jak na złość udawało się wszystko. Nie wierzyła, że miał większe umiejętności od niej, więc zostawało tylko jedno wyjaśnienie. Głupi to ma zawsze szczęście. Ponownie obiecała sobie, że zmiecie ten jego tryumfalny i wyzywający uśmieszek z jego twarzy, a sama takowy przywdzieje. Za jakiś czas… kiedyś… tak. W każdym razie to całe skupianie się na Ślizgonie nie przyniosło niczego dobrego, bo tłuczek znowu był w grze. I Liv go dostrzegła, leciał w stronę Slughorna. Niestety, jej reakcja nie była tak szybka, jak można by zakładać. A może z premedytacją odwlekła o sekundę zbliżenie się do chłopaka, mając w pamięci wszelkie urazy? Zamachnęła się jednak na piłkę, stwarzając pozory, że próbuje go uratować. I oczywiście jeśli czegoś nie chciała, to się udawało. Wspaniale. Pięknie. Ale przynajmniej teraz nikt nie będzie mógł jej zarzucić, że dziewczyna myśli tylko o sobie, skoro w końcu uratowała kogoś innego. A że był nim ten przychlast? Trudno. Z satysfakcją, zupełnie ignorując obecność Leona i nie zaszczycając go spojrzeniem, uderzyła pałką w piłkę z całej siły, posyłając go licho wie gdzie.



Numer zawodnika: 9
Kostka: 2, 5
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:13

Znicz: suma 6


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Jack T. Feversham

avatar
Gracz


Skąd : Nic i nigdzie.
Liczba postów : 100
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:15

Wiedział, że taka zabawa zbyt długo się nie powiedzie, że lada moment kóreś z tamtych przejmie kafla i tyle z tego będzie. Gra robiła się coraz to bardziej zażarta z każdą chwilą, a on nie widział szansy na polepszenie ich patowej sytuacji.
Powoli wzrastała w nim wściekłość, która uzewnętrzniła się poprzez zaciśnięcie palców tak mocno na miotle, że kłykcie nieomal pobielały, a w oczach ostrzegawczo błysnęła żądza mordu. Co było nie tak?! Ileż jeszcze razy będzie bezowocnie próbował wbić kafla? Jak tak dalej pójdzie, gotów jest stwierdzić, że za grosz ma talentu w Q.
Jeszcze brakowało kolejnego tłuczka do kompletu atrakcji dzisiejszego dnia.
O, proszę.
Wykrakał. Cudownie.
A potem jeszcze ten cholerny rzut, psia krew.
Zawrócił raptownie i poleciał w kierunku przeciwników. Nie miał zamiaru bawić się w jakiekolwiek pozorowane uprzejmości, już złość dobrze mu w tym dopomagała. Gładko przejął kafla od obrońcy, zdołał zdobyć nawet na przelotny uśmiech  i nie oglądnąwszy się za siebie popędził z powrotem, zatrzymał dopiero tuż przed bramkami. Potrącił kogoś łokciem albo miotłą? Nieistotne.
Chciał rzucić i... zablokowali go. Na amen. Próbował kilku zwodów, jednak napór okazał się zbyt intensywny, a wokół zaroiło się od tłuczków.
Solennie obiecuję się wychłostać witkami od miotły, kapitanie! – zawołał, kiedy podawał w kierunku Gabriela.

Numer zawodnika: 8
Kostka: 1
Powrót do góry Go down
Elizabeth Benoit

avatar
Gracz


Skąd : Rieux
Liczba postów : 290
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:16

Gdy nie było widać znicza, Benoit starała się oswoić z miotłą, puszczała raz lewą a raz prawą dłoń z patyka, Trwało to tylko parę sekund ale to zawsze jakieś ćwiczenie. Po chwili poczuła przypływającą adrenalinę przez jej ciało. Musisz złapać znicz, choćbyś miała spaść z miotły.. Ok, może nie aż tak, ale złapać go i tak chciała.
Znów się pojawił, piękny i złoty znicz. Musiała go zdobyć w swoje łapki, szybciej niż drugi ścigający. Musiała. Podleciała do niego i nawet wyciągnęła dłoń aby go złapać, ale niestety odleciał. Brakował tylko milimetr.
Numer zawodnika:5
Kostka: 6+1 =7
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:18

Tłuczek: 6


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Gabriel Bertrand Jr

avatar
Admin


Skąd : Francja
Liczba postów : 195
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:19

Znowu dostał tłuczkiem. Tym razem w głowę. Który to raz? Drugi dzisiaj. I piętnasty w karierze. Spojrzał gniewnie na Liv, unoszącą się kilka metrów nad nim, wyraźnie zmieszaną z powodu kolejnej pomyłki.
Wykopię was, wykopię was wszystkich. Zobaczycie.
Feversham radził sobie świetnie na kwalifikacjach. Rzucał gole tak, że aż miło było popatrzeć. A teraz co? Nie trafił ani razu.
- Nie musisz Jack, zrobię to osobiście! - warknął w jego stronę. - Ale na razie skupmy się na tym, by nadrobić straty!
Pomknął po kafla, żeby ponownie odrzucić go Fevershamowi. Nie był pewien, czy była to dobra taktyka. Trzeba obudzić w nim ten talent z treningu. Mimo całego tego gniewu Gabe wierzył, że gdzieś tam jest. Musi tylko dać mu szansę.
Jedną. OSTATNIĄ.


Powrót do góry Go down
Leo Slughorn

avatar
Admin


Skąd : Cornwall
Liczba postów : 438
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:20

W pewnym momencie Leo dostrzegł tłuczek, zbliżający się niebezpiecznie w jego stronę.
Oberwie, na pewno. Przecież Reagan na pewno go nie obroni. Slughorn już szykował się na falę bólu, ale nic takiego nie nastąpiło. Spojrzał zaskoczony na L., która akurat odbijała piłkę i zamrugał szybko oczyma. Wow. No cóż, tego się nie spodziewał. Widocznie Reagan też zależało na wygranej i to tak bardzo, że zdecydowała się schować swoje urazy do kieszeni.
I wtedy spostrzegł znicz. Teraz musi się udać, bo jak nie teraz to kiedy?
Ha ha.
Nie, nie udało się.


Numer zawodnika: 10
Kostka: 3 + 2 =5
Powrót do góry Go down
Jack T. Feversham

avatar
Gracz


Skąd : Nic i nigdzie.
Liczba postów : 100
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:22

Przejął bez słowa i popędził w kierunku przeciwnych bramek. Raz, dwa, trzy i już! W duchu modlił się, żeby trafić, tak bardzo, bardzo było im to teraz potrzebne.
Zamachnął się i...

Numer zawodnika: 8
Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Upsilon Wild

avatar
Gracz


Skąd : Wielka Brytania, Szkocja
Liczba postów : 120
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:32

Och, Bertrand! Osioł! Nawet nie odmachał! Dzięki, Wild? Serio? Cóż, no... Nie ma sprawy, przecież miło jest pomagać, choć miała jakieś nieznośne poczucie, że bycie na tej pozycji wymagało jednak, by przeciwna drużyna od czasu do czasu się na nią obraziła. Ale nie było co się nad tym zastanawiać, bo nie zajęło dużo czasu, nim przed jej pętlami pojawił się... Ej! Tego też znała! Nie machaj, Ups, nie machaj, powtarzała sobie w myślach, usilnie starając się utrzymać ręce na miotle. Ale przecież było tak miło!!! Ręka jakby sama z siebie oderwała się od miotły i wystrzeliła w górę.
- Jack! - zawołała Ups w momencie, w którym kolejny kafel przelatywał tuż obok, ale zamiast go złapać, siłą odruchu jemu także pomachała.

Numer zawodnika: 1
Kostka: 6

niebiescy 20:20 fioletowi
Powrót do góry Go down
Lycoris Reagan

avatar
Gracz


Skąd : Londyn
Liczba postów : 390
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:32

Niestety, okazało się, że dobra passa nie miała trwać długo, a teoria o tym, że broniła tylko wtedy, kiedy nie chciała stała się bardziej namacalna. Odbity przez nią w eter tłuczek uznał, że skoro ona nie chciała wybrać zawodnika, w którego powinien uderzyć, zrobi to za nią. I wybrał. Felixa, ich obrońcę, a zarazem przyjaciela dziewczyny. Nie, nie, nie. Tylko nie obrońca, bez którego groziła im totalna porażka!
Zacisnęła mocniej dłonie na drążku. Czemu musiała być tak daleko od pętli własnej drużyny? Przecież nie było szansy, aby doleciała na czas. Mimo wszystko starała się ze wszystkich sił, zmuszając miotłę do jak najszybszego lotu. Czemu wcześniej nie założyła, że Felix również może być zagrożony? Wściekła na siebie popędziła jeszcze szybciej, czując jak wiatr mocnymi ruchami zaczyna zsuwać gumkę z jej włosów. Pal lich, najwyżej będzie grała w rozpuszczonych. Teraz liczyło się tylko by obronić Gryfona. Niestety, jej wysiłki zupełnie nie zostały docenione przez tłuczka, który chwilę przed tym, jak Liv dopadła bramek i przymierzała się do zamachu, uderzył boleśnie w obrońcę.

Numer zawodnika: 9
Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Myrnin Lewis

avatar
Gracz


Skąd : Royal Tunbridge Wells
Liczba postów : 374
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:42

Znów był w posiadaniu kafla, nie patrząc na nic. Szybko się obrócił na miotle i poleciał w stronę pętli przeciwników. Uda mu się, musiała się udać. Nie czekając dłużej, zamachnął się najmocniej jak porafił i rzucił .
Numer zawodnika:3
Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:45

Znicz: suma 10


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Elizabeth Benoit

avatar
Gracz


Skąd : Rieux
Liczba postów : 290
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 19:54

Znów pojawił się znicz. Teraz musiało jej się udać, musiała go złapać. Poczuła mrowienie na całym ciele i czym szybciej pognała do tego małego złotego znicz, który uciekł jej z przed nosa już dwa razy. Trzeci raz nie da mu uciec. Albo da... Zobaczymy. Była milimetr przed nim, był na wyciągnięcie jej ręki, musiała tylko puścić ten cholerny kij.
Ćwiczyłaś to Benoit, dasz radę.
Nie myśląc dłużej, wystawiła swoją malutką dłoń i. ZŁAPAŁA GO!! ZŁAPAŁA TEGO CHOLERNEGO ZNICZA ! Kto by pomyślał że to właśnie ona go złapie, dziewczyna bojąca się latać na miotle !!. Chciała krzyczeć ze szczęścia, ale się powstrzymała a na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Nie mówiąc nic, bo po prostu ją zatkała, uniosła znicza ku górze aby wszyscy mogli zobaczyć. Radosć jaką czuła była nie-do-opisania
.Numer zawodnika:5
Kostka: 5+5= 10 <3333
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   28.02.16 20:15

Pierwszy mecz zakończony! Wygrała drużyna Niebieskich! Gratulacje!

Wynik: 170:20

zt dla wszystkich


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Boisko do Quidditcha   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 20Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11 ... 20  Next

Erised :: Fabuła :: Hogwart :: Błonia-
Skocz do: