Share | 
 
Scrivenshaft
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Scrivenshaft   28.09.15 11:15

Scrivenshaft
Żaden uczeń nie może obejść się bez artykułów papierniczych. Dlatego w tym sklepie zaopatrzysz się we wszystko, czego tylko będziesz potrzebować. Pióra samopiszące, zmieniające kolor, nawet takie z czarnomagicznymi właściwościami? Nie ma problemu. choć do zakupu tych ostatnich musisz być pełnoletni. Poza tym różnokolorowe atramenty, magiczne farby, co tylko zapragniesz.

Cennik:
➺ Rolka pergaminu
➺ Pióro
➺ Samopiszące pióro
➺ Pióro zmieniające kolor
➺ Pióro zmieniające kolor atramentu
➺ Pióro samosprawdzające
➺ Butelka atramentu (czarny, czerwony, zielony, niebieski)
➺ Butelka znikającego atramentu
➺ Pudełko magicznych farb (8szt)
➺ Farba migocząca na tęczowo
➺ Pudełko farb z brokatem
➺ Ujawniacz
➺ Notes
➺ Notes w skórzanej oprawie
➺ Kalendarz książkowy
Powrót do góry Go down
Felix Lockwood

avatar
Mod


Skąd : Chelmsford
Liczba postów : 784
PisanieTemat: Re: Scrivenshaft   23.12.15 11:50

Lubił robić prezenty. Sprawiało mu to radość i co roku nie mógł się doczekać, kiedy będzie miał okazję spędzić długie godziny na wymyślaniu czegoś wyjątkowego, by potem to wręczyć i dowiedzieć się, czy trafił. W tym roku było jeszcze lepiej, niż zwykle. Nie tylko robił prezenty tym, którym chciał, ale brał udział w zabawie, która dawała jeszcze więcej możliwości. Pewnie i tak coś by wymyślił dla osoby, którą wylosował, ale teraz miał większą motywację. I chociaż nie zostało mu zbyt wiele czasu, a projekt, który wymyślił, był pracochłonny, był przekonany, że zdąży. Pozostało tylko kupić parę rzeczy.
Jeśli dobrze kalkulował, wystarczyła mu wizyta u Scrivenshafta, więc to właśnie tam skierował kroki. Zanim przejrzał cały asortyment i wybrał to, czego potrzebował, minęło trochę czasu, ale to nie stanowiło problemu. Najwyżej będzie siedział do nocy i dłubał, co trzeba.
- Dzień dobry. Poproszę... - zamyślił się raz jeszcze, upewniając się w myślach, że niczego nie zapomniał. - Pióro zmieniające kolor atramentu i jedno zwykłe, atrament w czterech kolorach i notes. Ten skórzany. I to będzie wszystko. Dziękuję bardzo, wesołych świąt!
Zapakował wszystkie rzeczy do torby i wyszedł. Poszło sprawnie i teraz już tylko kwestia rękodzieła. Tylko. Ha.

zt


do i know what i'm doing?
Powrót do góry Go down
Oscar J. Wells

avatar
Gracz


Skąd : Londyn, Anglia
Liczba postów : 24
PisanieTemat: Re: Scrivenshaft   23.12.15 12:09

Oscar długo zastanawiał się, co mógłby kupić. Nigdy nie był w tym zbyt dobry, ale po prostu lubił robić prezenty. Dlatego też uwielbiał święta. Nie było nic lepszego niż obdarowywanie się prezentami. Kupowanie, pakowanie, otwieranie... Już niedługo!
Jak zawsze zostawił wszystko na ostatni moment, więc teraz krążył po wszystkich okolicznych sklepach i oglądał zasoby. Opcji było co nie miara, ale pozostała jeszcze kwestia trafienia w gust osoby, której kupuje się prezent. Wszedł do sklepu Scrivenshafta i rozejrzał się. Rzucił okiem na wystawy i podszedł do gabloty z piórami. Rzuciło mu się w oczy te, które zmieniało kolor. Zawsze miał słabość do takich gadżetów, więc długo się nie zastanawiał. Przecież pióro zawsze się przyda, prawda? Chyba jest lepsze niż jakieś bezużyteczne błyskotki.
- Dzień dobry. Poproszę jeszcze atrament. Czarny i niebieski. To wszystko. - powiedział - Do widzenia! - krzyknął, kiedy był już prawie na dworze.
Jeszcze tylko kwestia zapakowania prezentu, ale na to nie był żaden problem, ponieważ miał już genialny pomysł.

zt
Powrót do góry Go down
Rosalie Greengrass

avatar
Gracz


Skąd : Somerset, Anglia
Liczba postów : 42
PisanieTemat: Re: Scrivenshaft   23.12.15 15:50

Miała wrażenie, że przespała ostatnie dwa tygodnie. Już święta. Ten magiczny czas, prezenty, rodzina i w ogóle. No właśnie, prezenty.
Wbiegła zdyszana do sklepu, przeklinając się za to, że nie zrobiła tego wcześniej. Miała tyle czasu, pomysł też miała, ale... No właśnie, ale co? Nie chciała się nawet sama przed sobą przyznać, że odłożyła coś na ostatni moment. Nie lubiła tego robić. Trzeba było się wtedy stresować, czy aby na pewno się zdąży i takie tam.
Z impetem wpadła do sklepu i podeszła do lady. Czy naprawdę nie mogła zabrać się za to wcześniej? Przewróciła oczami i zwróciła się do sprzedawcy.
- Poproszę skórzany notes, pióro i czarny atrament. To wszystko. Dziękuję i wesołych świąt. - Położyła pieniądze na ladzie i ruszyła w stronę szkoły. Miała jeszcze sporo roboty, ale powinna się wyrobić. Taką miała nadzieję.
I gdzie ta magia świąt, hm?

zt
Powrót do góry Go down
Leo Slughorn

avatar
Admin


Skąd : Cornwall
Liczba postów : 438
PisanieTemat: Re: Scrivenshaft   23.03.16 0:36

Scrivenshaft był ostatnim miejscem w Hosmeade, do którego miał plany udać się Leo. W sumie to miał tu przyjść w razie, gdyby naprawdę już nie miał pomysłu na prezent, ale jednak. Nic się nie stanie, jeśli do swojej skromnej paczuszki dorzuci coś jeszcze, prawda?
Artykuły papiernicze. Praktycznie, z założenia nie za drogo (no tak, z założenia...), takie tam pierdółki a cieszą. Perfekcyjne wypełnienie pustego miejsca w każdym prezencie. Co z tego, że Slughorn naprawdę nie musiał tu iść. Nie darowałby sobie, gdyby przegapił coś fajnego przez swoje lenistwo.
Co tu dużo się rozwodzić - wszedł, rzucił okiem, stwierdził, że nie ma nic ciekawego, więc wyszedł, zaszedł kawałek i wrócił. Typowy Leo. Z drugiej strony czego wyjątkowego on się spodziewał po sklepie papierniczym? Wrócił z prostego powodu - uznał, że może tu kupić coś, co Gabe'owi przydałoby się podczas lekcji, na przykład. Kto wie, może myśl o Slughornie będzie umilać mu jakieś niemiłosiernie nudne wykłady nauczycieli? Ta myśl była... całkiem fajna. I kusząca.
W tym sklepie chyba uwinął się najszybciej. Szybko podszedł do lady, zapłacił odpowiednią sumkę za nabyte rzeczy i zadowolony z siebie, z portfelem lżejszym o połowę, niż wtedy kiedy opuszczał Hogwart, ruszył z powrotem w stronę zamku. Czuł się o wiele lepiej ze świadomością, że choć do urodzin Gabe'a pozostało jeszcze sporo czasu, to i tak on był już wyśmienicie przygotowany. No, może jeszcze nie idealnie, ale na pewno w dużej większości. Ta myśl uspokoiła go i napełniła optymizmem na kolejne parę chwil.

[zt]



He used to call me poison
Like I was poison ivy




I could have died right there
‘Cause he was right beside me
Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Scrivenshaft   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Fabuła :: Hogsmeade-
Skocz do: