Share | 
 
Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   22.07.16 19:58

First topic message reminder :

Sala egzaminacyjna
Egzaminy szóstoklasistów

Nadszedł czas egzaminów. Każdy szóstoklasista musiał do nich podejść, a nawet więcej - podejść i je zdać. To pierwsze egzaminy po ponownym otwarciu szkoły, więc wszyscy podchodzili do nich inaczej, niż zwykle. Szóstoklasiści mieli przeznaczoną tylko dla siebie salę, która wystrojem i wyposażeniem dopasowywała się do konkretnego egzaminu konkretnego dnia.
Egzaminy fabularnie odbywają się w dniach:

DzieńGodzinaPrzedmiot
24 czerwca9:00Zaklęcia
15:00Historia Magii
25 czerwca9:00Transmutacja
15:00Wróżbiarstwo
26 czerwca9:00OPCM
15:00Starożytne Runy
27 czerwca9:00Eliksiry
15:00Zielarstwo
28 czerwca9:00ONMS
23:00Atronomia


Każdy podchodzi do wybranych przez siebie czterech przedmiotów. Są one obowiązkowe i bez zdania tychże czterech przedmiotów nie można otrzymać promocji do następnej klasy. Ale że pojawiły się zgłoszenia na masę przedmiotów dodatkowych, to żeby się nie marnowały (; można wybrać dodatkowe - maksymalnie trzy. To daje nam minimalnie cztery, maksymalnie siedem egzaminów w sumie.
Każdy egzamin musi pojawić się w osobnym poście, przy czym można dodawać post pod postem. Posty muszą zaczynać się datą i nazwą przedmiotu - koniecznie! Kończyć się za to muszą kodem, który znajdziesz pod opisem każdego egzaminu z osobna.
Pamiętaj, że tam, gdzie wymagane jest wysłanie odpowiedzi do Mistrza Gry, nie możesz ich umieścić w poście, bo egzamin może nie zostać zaliczony. PMkę do MG zatytułuj klasą, w jakiej jesteś.
Wyniki rozesłane zostaną sowami na początku sierpnia.

Wszystkie egzaminy należy wykonać najpóźniej 31 lipca. Po tym czasie nie będzie już takiej możliwości i nie przewidujemy wyjątków. Napisanie egzaminów oznacza brak możliwości pisania dalszych postów na lekcjach, więc jeśli masz coś jeszcze do nadrobienia, zrób to przed napisaniem egzaminów.
Wszelkie rzuty kostkami należy wykonać wyłącznie w tym temacie.



Wszelkie pytania dotyczące egzaminów szóstoklasistów należy kierować do Felixowej.


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Effie Force

avatar
Gracz


Skąd : USA
Liczba postów : 156
PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   29.07.16 16:40

27 czerwca 9:00, Eliksiry

To teraz eliksiry! Z tego też nie szło jej najgorzej. Co więcej udało jej się rozpoznać 6 eliksirów! Jak na nią to było duże zaskoczenie. Później miała uwarzyć eliksir spokoju. Wiedziała jak to zrobić, często jej się przydawał. Pięć składników. Może odrobinę zbyt skomplikowany, ale Ef się starała. Jednak zrobiła coś za szybo i połowę sproszkowanego Kamienia Księżycowego wysypało jej się na podłogę. Na szybkości powtórzyła eliksir, który był jakiś lepszy. Ten egzamin chyba dobrze jej poszedł. Ale nie spoczywajmy na laurach!

Kostka na rozpoznanie eliksirów:5
Suma punktów za eliksir: 21 + 1+ 5 = 27
Liczba punktów z eliksirów:5
Powrót do góry Go down
Effie Force

avatar
Gracz


Skąd : USA
Liczba postów : 156
PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   29.07.16 16:59

25 czerwca 15:00, Wróżbiarstwo

Wróżbiarstwo to była loteria. Albo Ef trafi na coś o czym miała świetne pojęcie. Albo na coś co ją kompletnie pogrąży. Czytanie z ręki? Nie czuła się w tym pewnie. Wydało jej się że widzi trójkąt. W sumie to zaczęła paplać odrobinę bez sensu, co umiała doskonale. Miała nadzieję, że trochę zamydli oczy nauczycielce i jako tako zaliczy. Za to druga część poszła jej o wiele lepiej. Wybrała linię życia i co do najmniejszego szczegółu udało jej się ją opisać. Nauczyciela wydawała się zadowolona. Czyżby Ef zaliczyła wszystkie przedmioty?

Kostka na rozpoznanie kształtu:3 +1 za punkty ze skrytki=4
Kostka na linię:4
Liczba punktów z wróżbiarstwa:3
Powrót do góry Go down
Effie Force

avatar
Gracz


Skąd : USA
Liczba postów : 156
PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   29.07.16 17:26

28 czerwca 9:00 , ONMS

Ef nie przepadała za zwierzętami. Ale wybrała ten przedmiot, bo spodziewała się, że profesor nie da nic trudnego. A jednej zależało jej na zdaniu wszystkich przedmiotów i wyrwania się z tej budy. Profesor jej nie zawiodła. Znała te zwierzęta i wiedziała co one lubią. Kiedyś zdemolowały jej ogródek w poszukiwaniu błyskotek. Najpierw wybrała naszyjnik. I nic. Zwierzątko nawet nie dało znaku życia. Później zdecydowała się na pierścionek. Dalej nic. Lusterko. Nic. Wzięła nawet srebrną łyżeczkę. Nadal nic. Zaczynała wątpić czy tam w ogóle jest jakiekolwiek zwierzę. Może podejmował decyzje zbyt pochopnie. Stanęła nad różnościami i zastanowiła się porządnie. W oko wpadła jej brożka z kolorowymi kamykami. Podstawiła pod norę i zwierzątko szybko wyszło. Odetchnęła z ulgą. Teraz już musi je nakarmić. Podeszła do drugiego stołu i od razu wybrała to co wyglądało najbardziej smakowicie, czyli sałatkę grecką. Niuchacz nawet nie zwrócił na to uwagi. Później wybrała coś z innego rodzaju - wielki czekoladowy tort. Też nie zainteresował zwierzątka. Podsunęła mu jabłko. Nic. Zaczynała się denerwować. Polędwice z kaczki. Nic. Dopiero gdy wpadła na pomysł, że zwierzę mieszkające pod ziemią musi jeść to co jest pod ziemią, wybrała pojemnik z glizdami. Niuchacz wręcz podbiegł uradowany. Nie poszło jej najlepiej. Ale wykonała zadanie i liczyła na zaliczenie.

Kostka na wybór przedmiotu:5
Kostka na wybór jedzenia:5
Liczba punktów z ONMS:2
Powrót do góry Go down
Leo Slughorn

avatar
Admin


Skąd : Cornwall
Liczba postów : 438
PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   29.07.16 20:29

Zaklęcia

Egzaminy były zdecydowanie tą częścią roku szkolnego, której nikt nie wyczekiwał z utęsknieniem. No chyba, że naprawdę się przygotowywał i uczył, ale to przecież Hogwart, nie oszukujmy się. Może Leo powinien podchodzić do testów z uśmiechem na twarzy, optymistycznym nastawieniem i wspomnieniem tych wszystkich nocy, które zarywał na rzecz nauki. Problem w tym, że takowych nocy nie było i raczej już nie będzie.
Mimo wszystko jego stosunek do egzaminów końcowych był zaskakująco olewający. Nie było modlitw i zaklinań, żeby zdać i zdać wszystko ładnie. Bo po co? Mógł nawet kiblować, jakoś by się tym specjalnie nie zaaferował. Jedynym minusem powtarzania klasy byłby Gabe i fakt, że wystawienie ich na dystans, który był nieuniknionym elementem nowego roku szkolnego, trwałoby dłużej, znacznie dłużej, dłużej o przeraźliwe dziesięć miesięcy, które w tamtym momencie zdawało się być wiecznością.
A więc Zaklęcia. Coś co powinno pójść w miarę okej. Powinno, o ile nie wymyślili czegoś chorego. Ale że Ministerstwo to Ministerstwo, to jasne, że musieli wymyślić coś psychicznego i nie do obejścia. „Bo my lubimy dzieci!”, jak cholera, właśnie widać.
Podszedł do swojego fantoma. Z początku nie był pewien, co właściwie mu dolega, bo jedyną niepokojącą rzeczą był przeraźliwy krzyk wydobywający się z gardła pacjenta. Leo podszedł bliżej, powoli i ostrożnie. Odczekał chwilę zanim pozwolił sobie przykucnąć przy fantomie. Dotknął delikatnie ręki kukły i w tym momencie poczuł jak pod jego pseudoskórą coś się odgina. Nie usłyszał chrupnięcia tylko dlatego, że zostało one zagłuszone przez krzyk jego pacjenta. Podobnie jak wszelkie pozostałe chrupnięcia.
Okej, po kolei. Na spokojnie. Najpierw trzeba coś zrobić, żeby przestał się drzeć, bo inaczej Slughorn na nic nie wpadnie.
- Terminus Dolor – rzucił na miejsce, w którym przed chwilą złamała się kość. Było ich jednak o wiele, wiele więcej i widać było, że sprawiają fantomowi ogromny ból. Co paskudniejsze były widoczne gołym okiem w postaci wypustek na ciele. Ohyda. Rzucił zaklęcie w jeszcze kilkunastu miejscach i choć wiedział, że ulżył mu choć odrobinę, to ten nie przestawał krzyczeć.
- No jasna cholera, Quietus – rzucił niewiele się nad tym zastanawiając. Tak, fantom teraz wydawał z siebie dźwięki o wiele cichsze niż poprzednio, ale Leo zorientował się jak głupio zmarnował drugie zaklęcie. Jeszcze tylko jedno. Teraz naprawdę musi się skupić, właśnie w tamtym momencie dotarło do niego, jak głupio byłoby zawalić z Zaklęć, które przecież nie były takim najgorszym przedmiotem. Co tam się robiło przy złamaniach...?
- Rigido – rzucił po dłuższej chwili namysłu. I jeszcze raz, i jeszcze raz, mając nadzieję, że udało mu się usztywnić wszystkie.

Kostka na sytuację: 6
Rzucone zaklęcia: Terminus Dolor, Quietus, Rigido
Kostki na zaklęcia: 2 i 6 (po przerzucie), 1 i 3, 5 i 6
Liczba punktów w skrytce: 5



He used to call me poison
Like I was poison ivy




I could have died right there
‘Cause he was right beside me
Powrót do góry Go down
Leo Slughorn

avatar
Admin


Skąd : Cornwall
Liczba postów : 438
PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   29.07.16 21:14

Transmutacja

Po wczorajszym podejściu do zaklęć, Leo zaczął się zastanawiać, co zostało przygotowane na egzamin z Transmutacji. Może będą wybebeszać człowieka i zmieniać śledzionę w nerkę? W sumie całkiem ciekawe, mające praktyczne zastosowanie i przydatne w życiu.
Tym razem jednak się zawiódł. Nie, że było mu przykro, że nie będą bawić się ze zwłokami, co to to nie, po prostu liczył na coś o wiele ciekawszego. A tu zadanie okazało się całkiem banalne – to w tamto, to w tamto i to w tamto. Super.
Mimo wszystko chyba odrobinę się rozstroił, bo nie mógł sobie za cholerę przypomnieć zaklęcia na tę kanapkę. Na egzaminie powinno być coś poważniejszego, no błagam. Choć z drugiej strony transmutacja rzeczy w jedzenie faktycznie jest chyba bardziej przydatna niż zmienianie kamyka w cegłę. W końcu przypomniał sobie odpowiednią formułę, jednak prawdopodobnie zbyt się pospieszył, bo nie poradził sobie najlepiej. Nieważne. Kolejne zaklęcie znał lepiej, ale, przysięgam na Merlina!, ręka mu zadrżała i efekt był podobny, jak poprzednio. Nie zawal tego, okej? Nie bardziej. Ostatnie zadanie. Przywracanie życia? O, to mogło się przydać. I na pewno zna tę formułę. Rzucił zaklęcie, ale poradził sobie tylko odrobinę lepiej niż poprzednio. Super. Nie ma to jak zawalić Transmutację.

Suma kostek – pierwszy przedmiot 7
Suma kostek – drugi przedmiot 7
Suma kostek – trzeci przedmiot 9
Liczba punktów w skrytce: 1



He used to call me poison
Like I was poison ivy




I could have died right there
‘Cause he was right beside me
Powrót do góry Go down
Eileen Gray


Gracz


Skąd : Szkocja
Liczba postów : 189
PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   31.07.16 9:58

Zaklęcia, 24 czerwca 9:00

To był pierwszy egzamin w życiu Eileen, dlatego podchodzila do niego bardzo poważnie. Od tygodni miała trudności z nawiązaniem kontaktu z otoczeniem, ponieważ nieustannie przeglądała książki i ćwiczyła zaklęcia. Gdy w koncu nadszedł dzien sądny, niezbyt pewnie weszła na salę i przeżyła prawdziwy szok. Fantomy? Mieli ratować życie sztucznych istot? Tego jeszcze nie grali.
Krukonka szybko zajęła swoje miejsce i sięgnęła po wskazówki. Bąble..? Poparzenia...? Merlinie, jej fantom płonął!

- Frigus! - nie było to mistrzowsko rzucone zaklęcie, ale zadziałało lepiej niż gorzej, więc stopniowo ciało "pacjenta" zmniejszało swoją temperaturę. Nie było to wystarczające, więc postanowiła poprawić efekt drugim czarem, - M-malagma glaciem!

Zaklęcie z efektem przykladanego lodu zadziałalo jeszcze słabiej, ale wystarczająco, by uzupełnić braki poprzedniej interwencji. Efekty poparzeń zaczynały znikać, pozostawiając po sobie drobne ranki.

- Ferula! - tym razem udało sie całkiem nieźle. Pojawiły sie bandaże, które opatrzyły ocalonego przed spłonięciem fantoma. Sytuacja opanowana, dziewczyna mogła spokojnie zakończyć egzamin.

Kostka na sytuację: 4
Rzucone zaklęcia: Frigus, Malagma Glaciem, Ferula
Kostki na zaklęcia: 6 i 1, 4 i 1, 2 i 6
Liczba punktów w skrytce: 4
Powrót do góry Go down
Eileen Gray


Gracz


Skąd : Szkocja
Liczba postów : 189
PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   04.08.16 19:31

Transmutacja, 25 czerwca 9:00

Stanęła przed stolikiem i popatrzyła na leżące przedmioty. Transmutacja w kanapkę? To wbrew drugiemu prawu Gampa. W zasadzie to wbrew pierwszym dwóm. Próbować? Nie, to bez sensu. Nie będzie próbować zrobić czegoś, co jest niemożliwe. Tak się składało, że recytowała z pamięci wszystkie te prawa i nie zamierzała się z nimi kłócić. No dobrze, ale teoria teorią, a praktykę jakoś zaliczyć trzeba. Pergamin należy transmutować w ptaka. Dobrze, skoro tak... Jakie zaklęcia można do tego zastosować? Eileen kojarzyła dwa. Avifors było najbardziej oczywistym wyborem, ale nie jedynym. Duckfloris zmieniało obiekt w kaczkę, a kaczka przecież ptakiem była, prawda? Postanowiła skorzystać z pierwszego, ale nie była wystarczająco skupiona i czar zadziałał "na styk". Ledwo ledwo, ale jednak coś się udało. Trudno, poprawiać raczej nie można. A mysz? Przywrócić do żywych? Nie ma opcji... Tak mówi trzecie prawo Gampa! Mogłaby wykorzystać Reparat Venis, żeby przywrócić jej krążenie, ale skoro mysz nie żyła, to uruchomienie pompki zwanej sercem niewiele zmieniało. Całe stworzenie było martwe, przepływ krwi nie ma już na to wpływu. No nic, wykonała jedno z trzech zadań, w dodatku z ledwością, nie wiadomo co z tego jej uznają a czego nie. Wszystko w rękach Merlina!

Suma kostek - pierwszy przedmiot: 10
Suma kostek - drugi przedmiot: 9
Suma kostek - trzeci przedmiot: 13
Liczba punktów z transmutacji: za mało xd
Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Sala egzaminacyjna - egzaminy szóstoklasistów   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Erised :: Fabuła :: Hogwart :: Parter-
Skocz do: