Share | 
 
Przedział I
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Przedział I   28.07.16 20:55

Przedział I
Licząc od czoła pociągu to pierwszy z przedziałów, które mogą zajmować uczniowie. Co prawda graniczy z przedziałem nauczycieli, ale jeśli nie planujesz niczego nielegalnego ani nieprzyzwoitego, nie powinno ci to przeszkadzać, prawda? Więc jak, usiądziesz w środku? Sam czy z przyjaciółmi? Siedzeń jest sześć, jak wszędzie, więc miejsca nie powinno zabraknąć.


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Alexander Lloyd

avatar
Gracz


Liczba postów : 179
PisanieTemat: Re: Przedział I   31.07.16 18:45

Podróż do domu. Ostatnie godziny spędzone z przyjaciółmi. Trochę to dołujące, ale niestety, Alex musiał pogodzić się z takim stanem rzeczy. Czasu nie zatrzyma, nawet jakby bardzo chciał. Dlatego postanowił wykorzystać podróż w sposób bardzo produktywny, bo przecież siedzenie tylko w przedziale było nudne. Oczywiście do jego uszu doleciała plotka o czekoladowych żabach, które zostały ukryte gdzieś w pociągu. Miał zamiar pobawić się w ich szukanie, a co za tym szło, namówił do tego swojego najlepszego przyjaciela, który zawsze zgadzał się niemal na wszystko, co proponował Alex. Tym razem nie było inaczej i chłopcy wparowali do pierwszego lepszego przedziału, nie przejmując się za bardzo tym, że mógłby być zajęty. Na całe szczęście nie był, a oni sami uniknęli dzięki temu wrzasków, przeklinań czy innych takich. Bagaże zostawili gdzieś na korytarzu, co by im za bardzo nie przeszkadzały w łowach.
- Dobra. Mam nadzieję, że coś uda nam się znaleźć, bo nie chcę zmarnować czasu na nic! A jak znajdziesz więcej niż jedną, to ja poproszę w ramach przyjaźni o jakąś! – Zaśmiał się, spoglądając na Philemona. Wtaszczył się bardziej do przedziału i zajął się przeszukiwaniem jednej strony, drugą zostawiając przyjacielowi. W końcu jakaś sprawiedliwość musiała być, a Alex był człowiekiem wielce honorowym – Ha, patrz! – Zawołał nagle uradowany, po czym pokazał Krukonowi dwa piękne opakowania zawierające żabki. Czyli dwie kolejne karty do kolekcji. No, może jedna, jeśli przyjacielowi nie uda się nic znaleźć. Bo oczywiście w takim przypadku Lloyd z wielką chęcią odda mu jedną z nich. Albo chociaż kartę, nie wiedział na czym chłopakowi bardziej zależy. Spojrzał na niego raz jeszcze i wyciągnął różdżkę, by rzucić zaklęcie czyszczące na ubrudzone siedzenie. A kiedy je wypowiedział dostrzegł, że pomiędzy siedzeniami coś się znajduje. Zaraz, czy to był dyniowy pasztecik?

Kostki: 2 i 5
Powrót do góry Go down
Philemon Briggs

avatar
Gracz


Skąd : Calgary, Kanada
Liczba postów : 236
PisanieTemat: Re: Przedział I   09.08.16 14:47

Obładowany w słodkości i inne smakołyki wszedł do pociągu, kompletnie zapominając o fasolkach, które zostawił w torbie, nawet na wierzchu, coby o nich pamiętać! Takiego wała, o wszystkim zapomniał, bo w towarzystwie Alexandra, który opuszczał po raz ostatni mury Hogwartu, zapomniało się wszystko. Nie chcąc zrobić z tego jakiegoś ckliwego rozstania, Briggs wpadł na genialny pomysł, czyli zwykłego rozweselenia i odciągnięcia myśli przyjaciela od tych mrocznych, czyli zwyczajnym odejściu ze szkoły.
- No jasne, że tak! Przecież to czekoladowe żaby, one kleją się do nas jak dziewczyny na prawdziwych samców alfa! - z entuzjazmem przytaknął i niestety nie przemyślał swoich słów, bo sam szukając żab, nie znalazł żadnej! Null, zero, nic, kompletne finito! Najwyraźniej jego samczy zamysł był zepsuty, bo przecież tak bez żadnej żabki? Czy to oznaczało, że był kompletnym zerem jeśli chodzi o dziewczyny? Może Tyber miał rację i Philemon powinien zostać gejem, o ile takowym się zostaje? Na myśl o braku cycków i długich włosów, a tym bardziej pięknych nóg i pupy, Briggsa jakoś odrzuciło. Być gejem to zdecydowanie nie jego broszka! - Ja to chyba dzisiaj nie mam szczęścia... - stwierdził ze smuteczkiem na twarzy. Jednakże zaraz się ożywił i zaczął opowiadać o wspaniałych planach, które mogą zrealizować podczas wakacji, bo przecież trzeba się spotkać i pojechać nad jezioro, albo rzekę, albo cokolwiek gdzieś, gdzie będą mogli poczuć wolność i jedność z naturą, tylko tą mugolską, bo czarodziejskie zielarstwo nadal było dla Philemona jakąś dziwną odskocznią.
Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Przedział I   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Fabuła :: Hogsmeade :: Hogwarts Express-
Skocz do: