Share | 
 
Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Felix Lockwood

avatar
Mod


Skąd : Chelmsford
Liczba postów : 784
PisanieTemat: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   08.08.16 2:49

Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit
Na ten namiot rzucono najprawdopodobniej jakąś klątwę, bo miała być pseudomiłosnym gniazdkiem, a oblubienica szanownego Ślizgona zmuszona była wyjechać. W zamian za nią przyszły dodatkowe trzy osoby, więc zrobiło się nieco tłoczno, ale dzięki temu może Tyberiuszowi nie będzie smutno. Któryś z nauczycieli zlitował się jednak i do leżącego wcześniej jednego materaca dorobił drugi. To prawie komfortowe warunki!
Dobrze, że całość była przynajmniej wystarczająco stabilna.
Powrót do góry Go down
Philemon Briggs

avatar
Gracz


Skąd : Calgary, Kanada
Liczba postów : 236
PisanieTemat: Re: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   10.08.16 22:39

Zdziwiony nagłą zmianą planów spakował się niemal w mig i odwołał wszystkie swoje dotychczasowe wydarzenia, które miały nadejść w najbliższych dniach. Był przekonany, że będzie w namiocie z najlepszym przyjacielem i będą mogli powyrywać trochę fajnych dziewczyn, a co tu się okazuje? TYBERIUSZ BRUYERE W JEGO NAMIOCIE, W JEGO PIEPRZONYM NAMIOCIE, NIE, NIE MOWA TU O TYM SPODNIOWYM NAMIOCIE. Niby Briggs słyszał pogłoski, że ten kręci się koło dziewcząt, ale serio, serio? On miał w to uwierzyć? Akuratnie kiedy zobaczył jego imię na liście i od razu przypomniała mu się scena wpatrzonego Tyberiusza, w jego wyrzeźbioną klatę? To był po prostu jakiś nieśmieszny żart i jedyne co Briggs mógł zrobić to zaproponować Elizabeth jakiś dobry deal'a, coby się z nim zamieniła, albo przespała, bez jakichkolwiek podtekstów, chociaż głupio będzie tak jakoś leżeć z dziewczyną z namiotem w namiocie...
Jednakże Briggs był bardzo zaradnym chłopakiem, który obozy miał w jednym paluszku, dlatego nic dziwnego, że zabrał swój śpiwór, co oznaczało brak kontaktu z otoczeniem zewnętrznym w trakcie snu! Piękna sprawa, po prostu będzie mógł sobie poleżeć na własnym kawałku materaca. Wchodząc do namiotu nie spodziewał się zobaczyć tylko dwóch materaców. Lekko załamany takim stanem rzeczy rzucił swój śpiwór i podróżniczy plecak z ogrodniczkami w środku, bo sam był ubrany w typowo mugolski, sportowy strój, czyli zwykły T-shirt i rybaczki, gdzieś w kąt namiotu. Biorąc się od razu do pracy wyjął różdżkę i zaczął rzucać wszystkie możliwe czary, które mogłyby sprawić, że jeden z materacy się rozdzieli, bo przecież nie będzie spać na jednym z Tyberiuszem, a tym bardziej z Elizabeth, bo nie można tak odbijać koledze dziewczyny, zaś co tyczy się Mabh to już inna bajka, bo spanie z nią byłoby dla Briggsa bajką. Tylko tak niewdzięcznie oddać młodszemu koledze niedoszłą dziewczynę jego przyjaciela? Było mu strasznie głupio postępować tak egoistycznie, dlatego stwierdził, że się poświęci i zgarnie kawałek tego samego materaca, który będzie dzielić z Tyberiuszem. Może później wynagrodzi to sobie jakimś wędkowaniem, które zorganizuje sobie przy pobliskim jeziorku? W końcu nie brał tych wędek stojących przed namiotem z byle powodu.
Powrót do góry Go down
Elizabeth Benoit

avatar
Gracz


Skąd : Rieux
Liczba postów : 290
PisanieTemat: Re: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   11.08.16 0:15

Cała podróż na wzgórza, minęła dziewczynie bardzo spokojnie i nawet szybko. Znalazła cichy przedział, gdzie mogła się zamknąć i nie przeszkadzać nikomu. No i nikt nie przeszkadzał jej. Najbardziej stresowała się tym, że zupełnie nie wiedziała czego może się spodziewać. Cóż musiała w spokoju to przeczekać.
Gdy dojechała na miejsce. Od razu jej się spodobało, a gdy dowiedziała się, że będą spać w namiotach. Była wręcz w niebo wzięta. Choć jej entuzjazm powoli spadał. Nie miała z kim spać w namiocie i musiała czekać na jakieś coś. To jeszcze bardziej przyprawiło ją o wymioty. Z jej szczęście trafi na kogoś, kogo nie specjalnie lubi. A racje wróć, kto nie specjalnie lubi ją. Podeszła do lisy i szukała swojego nazwiska. Znalazła siebie w namiocie z Tyberiuszem. Super, po porostu ekstra. Chłopak który uważa ją za jakiegoś pedofila, czy coś. Będzie spał z nią w namiocie. Philemon. Ok, już było lepiej. To nie tak, że ona go nie lubiła, nawet go lubiła. Tylko on zawsze musiał ją straszyć, lub wymyślać inne różne dziwne rzeczy. Żarty i nie żarty. Zastanawiała się, czemu nie był w namiocie z Alexem. Przecież się przyjaźnili, prawda? Ale ona też przyjaźniła się z Liv i o proszę. Tez nie miała z nią namiotu. Nic, takie jest życie. Później dojrzała Mabh. W sumie nie miała z nią jakiś relacji. Po prostu znały się z widzenia, to tyle, czyż nie?
Weszła do namiotu i spojrzała się na Philemona. -Cześć - uśmiechnęła się delikatnie. Super, będzie musiała spać z Mabh. Chociaż, to o wiele lepsze niż spanie z którymś z chłopaków. A raczej, no pewnie nie. Ale.. Nevermind! Rzuciła swój plecak na bok i zaczęła w nim grzebać. oczywiście, ze szukała książki i jak najszybciej miała zamiar uciec.
Powrót do góry Go down
Mabh Semper

avatar
Gracz


Skąd : Greenock, Szkocja
Liczba postów : 99
PisanieTemat: Re: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   11.08.16 9:11

Tak właściwie to Mabh miała raczej sporo wątpliwości, czy dołączyć do wycieczki, czy też nie. Ale cóż - wakacje w rodzinnym mieście po prostu śmierdziały rybami i mimo całego sentymentu, gdy nadarzyła się taka okazja, wizja odpoczynku od tego wydawała jej się całkiem pociągająca. Zwłaszcza podczas pełni rybi zapach doprowadzał ją do szału, chociaż na nieco inny sposób...
Tak czy siak - machnęła na to wszystko ręką i nie zastanawiając się dłużej, by nie zmienić zdania jeszcze dwadzieścia razy, spakowała torbę i wyruszyła drogę. Bardzo się cieszyła na spanie w namiotach - może to nie takie bycie przy naturze jak spanie w szałasie, ale z drugiej strony chociaż ochroni przed deszczem.
Po dotarciu na miejsce westchnęła ciężko i, żując wargę, udała się obejrzeć listę osób, z którymi została przydzielona do namiotu. Kojarzyła co prawda nowych współlokatorów, ale nic więcej, co napełniło ją pewnym niepokojem.
Wsunęła głowę do namiotu i zauważyła w środku dwie postacie.
- Cześć. - powiedziała cicho z nieśmiałym uśmiechem, po czym postawiła swoją torbę w kącie.
Powrót do góry Go down
Tyberiusz Bruyere

avatar
Mod


Skąd : Evenwood Gate
Liczba postów : 114
PisanieTemat: Re: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   11.08.16 12:44

Był wściekły na Violet. Bardzo, bardzo, bardzo wściekły. Wszystko szło tak dobrze, a ona wyjechała zanim zdążyli się przespać w namiocie. Może zniósłby to lepiej, gdyby chociaż został w nim sam. Ale nie! Musieli mu kogoś przydzielić, a on przecież tak ludzi nienawidził... Tak jak teraz nienawidził ludzi, którzy zdecydowali, że nie będzie mógł być w namiocie sam. Dowiedział się o nowej rozpisce i czym prędzej poszedł ją zobaczyć. Tam był już bliski walnięcia w kogoś klątwą. Nienawidził Philemona, który został przydzielony do jego namiotu, nienawidził Elizabeth, która została przydzielona do jego namiotu, a nade wszystko nienawidził ludzi, którzy wpadli na genialny pomysł przydzielenia ich razem! Tylko jedno nazwisko dawało mu jakieś nadzieje. "Mabh Semper", gdziekolwiek się teraz podziewała, była mu bardzo potrzebna. Szukał jej po polu namiotowym, chodząc na lewo i prawo, aż zdał sobie sprawę, że może - nie daj Merlinie - poszła już do namiotu! Pobiegł w tamtą stronę ile sił w nogach i jak burza wpadł do środka. Szybko przesunął wzrokiem po wszystkich i lekko uniósł brew, gdy zobaczył co Philemon próbuje zrobić z materacem. Idiota.
- Mabh, tu jesteś - powiedział rzecz nad wyraz oczywistą. - Potrzebuję cię. - Bez żadnych dalszych wyjaśnień poderwał dziewczynę z ziemi i trzymając ją na rękach jak księżniczkę pośpiesznie wyniósł ją z namiotu.

/zt dla Tyberiusza i Mabh
Powrót do góry Go down
Philemon Briggs

avatar
Gracz


Skąd : Calgary, Kanada
Liczba postów : 236
PisanieTemat: Re: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   11.08.16 13:07

Kto by pomyślał ile miłości zmieści się w tym jednym namiocie. Briggs odpowiedział dziewczętom, które wparowały do namiotu i oczywiście na samym końcu pojawiła się gwiazda, którą każdy domownik namiotu wprost uwielbiał, mianowicie Tyberiusz. Szybko poderwał się z Mabh na rękach i kto by się spodziewał, nawet się nie załamał pod jej ciężarem, z pewnością dziewczyna była bardzo lekka, skoro nawet Bruyere potrafił ją podnieść. Briggs nie chcąc robić zbytniej zawieruchy, jak ich towarzysz, który sobie porwał ich współlokatorkę, po prostu rzucił okiem na grzebiącą w torbie Elizabeth i uśmiechnął się szeroko. To chyba było zrządzenie losu, że mieli być razem w namiocie i Briggs mógł opowiedzieć jej wszystko o swoim przyjacielu, który bądź co bądź troszkę o niej mu mówił. Naturalnie trzeba przyznać, że w Philemonowej głowie kotłuje się wiele myśli, a przede wszystkim przemyśleń, które sam sobie dorabia, dlatego nic dziwnego, że twierdząc iż Elizabeth jest wybranką Lloyda, chciał jej po prostu pomóc dotrzeć do jego serduszka.
- Znasz może jakiś lepszy sposób na przedzielenie tego natręctwa? - zwrócił się do dziewczyny, lekko poirytowany faktem, że materac nie chciał się rozdzielić, wiadomo najpierw musiał ją podejść, żeby nic nie podejrzewała i nie uciekła... A zachęcić jakiegokolwiek Krukona do myślenia nie było ciężką sprawą, czego nauczył się przez ten rok uczęszczania do Hogwartu.
Powrót do góry Go down
Elizabeth Benoit

avatar
Gracz


Skąd : Rieux
Liczba postów : 290
PisanieTemat: Re: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   11.08.16 20:04

Powinna się czuć dobrze, w końcu są wakacje. Ale ona czuła się strasznie, a najgorzej czuła się w namiocie. Tam gdzie chciała spędzić większość swoich wakacji. Cóż, będzie musiała wychodzić do ludzi, albo uciekać od ludzi i to nie do namiotu. Raczej, powinna nie uciekać. Ale jakoś nie potrafiła, ogólnie Lizzie była dziwna. Ale to akurat wiedzieli wszyscy. Bo kto normalny zachowuje się tak jak ona? No właśnie, nikt. Nagle do namiotu weszła Mabh. Skinęła jej głową na przywitanie. Może to dobry moment na poznanie koleżanki z domu? Ale z tym to Lizzie jeszcze poczeka. Na razie musi znaleźć książkę w swojej torbie. Po chwili do namiotu wleciał Tyberiusz, na szczęście chłopak szybko go opuścił z Mabh na rękach. Co było dziwne, lub może nie? Nie ważne. Przecież to nie jest jej problem ani sprawa. Już chciała wychodzić z namiotu gdy znalazła książkę, ale nagle niespodziewanie Phil się do niej odezwał. Podeszła do niego i zerknęła na materac.
- A próbowałeś tak wiesz, po mugolsku? Może to głupie, ale kto wie może się uda.- uśmiechnęła się do niego i podeszła do swojej torby. Wyjęła z niej nożyk, nie był za duży ale był ostry, a to przecież o to chodzi. - Trzymaj.- podała mu go. A skąd u dziewczyny nożyk? Cóż. Jeździła na obozy, te bardziej mugolskie. Tam zawsze się przydawał.
Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Tyberiusz Bruyere, Philemon Briggs, Mabh Semper i Elizabeth Benoit   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Fabuła :: Reszta Świata :: Wzgórza Szkocji :: Pole namiotowe-
Skocz do: