Share | 
 
Dziurawy Kocioł
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Dziurawy Kocioł   28.09.15 11:30

Dziurawy Kocioł
Najbardziej znany pub na ulicy Pokątnej. Funkcjonuje jako przejście między światem mugolskim i magicznym, ale spełnia też rolę całkiem normalnej knajpy. Zaspokaja wszystkie podstawowe potrzeby niezbyt wymagających czarodziejów. W menu znajdziesz kilka mało wyrafinowanych, ale na pewno sytych dań, barman uraczy cię alkoholem albo całkiem zwyczajnym sokiem z dyni, a kiedy zmęczenie samo zamknie ci oczy, będziesz mógł skorzystać z któregoś z pokoi na górze. Barmana nie obchodzi, czy pójdziesz spać sam czy z kimś - o ile tylko opłata zostanie uiszczona. Jednocześnie możesz ze stuprocentową pewnością liczyć na dyskrecję.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   26.12.15 17:24

@Alecto Carlevaro, wybierając się na Pokątną po sprawunki, nie mogła się spodziewać, że utknie w Dziurawym Kotle. Prawdopodobnie gdyby wiedziała, co tam się dzieje, wybrałaby inną drogę, ale cóż, stało się. Nie mogła zwyczajnie przejść przez przejście w murze na tyłach baru, ponieważ ogromna jodła zastawiała całe wyjście. Klienci pubu, razem z samym barmanem, popijali jeden kieliszek ajerkoniaku za drugim, śpiewali świąteczne piosenki i za nic nie dało się z nikim ustalić, co tu się właściwie dzieje i dlaczego. Równie pijany skrzat stał na środku pomieszczenia i próbował magicznie powiesić błyszczące łańcuchy gdzieś pod sufitem. Istny cyrk. Z tego też powodu kobieta nie zauważyła, kiedy do środka weszła @Robyn Lannister - do samej Robyn też nie od razu dotarło, co tu się wyprawia. Kiedy zaś przetworzyła informacje, było już za późno. Skrzat się potknął, popychając pannę Lannister, łańcuch niby opętany krążył pod sufitem o wiele za szybko, żeby po chwili mocno opleść Alecto... I tylko radosna banda przy barze nie przestała intonować sprośnej piosenki o Mikołaju.


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Alyssa Glass

avatar
Gracz


Skąd : Axbridge
Liczba postów : 82
PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   08.07.16 23:45

Dziurawy kocioł, mimo tego, że Alyssa tutaj pracowała. Pewnie by tutaj nie zaglądała, dla niej to miejsce zawsze wydawało się zbyt obskurne. Nie w jej klimacie. Niestety, skądś musiała grać galeony na utrzymanie. Oczywiście, mogłaby brać pieniądze od L., ale ją wolała wykorzystać do innych celów. Gdy spotykała się z tą dziewczyną, coraz bardziej przekonywała się w tym, że powinna robić to co ma zamiar zrobić. Owa dziewoja za bardzo się rządziła, a tą blondynką nikt rządzić się nie będzie. O ty panna Reagen może sobie zapomnieć, oczywiście jeszcze chwilę musiała poczekać, aż wprowadzi swój plan w życie. Ale cóż, miała czas. Miała go wiele. Tak samo miała nadziej na to, że za jakiś czas zrobi sobie uprawnienia na kelnerkę. Przecież, nie może cały czas sprzątać. To nie jest w jej stylu. Od tego przecież są czary, ale niestety jakoś musiała zarabiać. A niby żadna praca nie hańbi. Tak czy siak, nigdy za bardzo się tutaj nie narobiła.Mimo tego, że przychodziło tutaj wiele osób i spało w tych obskurnych pokojach. Sprzątanie ich, za pomocą magii, było nawet odprężające. Oczywiście, bardziej kręciło ją stanie za barem, tak można poznać parę osób, które staną się jej "przyjaciółmi" na ciężkie dni.
Minęło parę chwili, może nawet dłuższych. Tak szczerze, to nawet nie wiedziała która jest godzina W pracy nie patrzała na czas, mało ją interesował. Choć pewnie powinna, ale co tam. Gdy skończyła, jak zawsze zrobiła swój rytuał. Podeszła do baru i zamówiła sobie drinka. Usiadła w najciemniejszym kącie, tam gdzie nie będzie jej widać i będzie roztaczać aurę tajemniczości. Blond włosy i niebieskie oczy, zwabiały do niej ludzi którzy szukali chwili zapomnienia. Tak, własnie na takich ludzi czekała. Zawsze ktoś do niej podchodził, zawsze ktoś sie znalazł. O to się nigdy nie martwiła.
Powrót do góry Go down
Isabella Clathmore

avatar
Gracz


Skąd : Londyn
Liczba postów : 24
PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   11.07.16 10:53

Lubiła dni wolne od pracy. Dzięki nim mogła odpocząć, jak również zająć się własnymi sprawami. Zakupy, porządkowanie własnego życia. Owszem, pracowała ciężko, tym bardziej, że miała cel, na który odkładała pieniądze. Własne mieszkanie. Zdecydowanie było jej potrzebne i chociaż zdawała sobie sprawę, że jeszcze poczeka na jego wynajem, tak sama świadomość tego, że w przyszłości miała mieć własny kąt, napawał ją optymizmem. To jednak nie znaczyło, że nie cieszyła się z wolnego. Cieszyła. Nawet bardzo. Zabawne jednak, że pracując w jednym ze znanych klubów i barów, ostatecznie wylądowała w innym. Nie miała zamiaru się upijać, nie miała ku temu okazji. Ale czemu by nie odwiedzić miejsca, z którym miało się tak wiele wspomnień?
Właśnie to zaprowadziło ją do Dziurawego Kotła, w którym nie miała okazji być już jakiś czas. Zawsze coś jej wypadało, albo wizytę odkładała na później. A przecież miło było przywitać się ze starymi znajomymi. Swego czasu była tutaj stałą bywalczynią, z czego prawdopodobnie nie powinna być dumna, ale przeszłości nie zmieni. Wchodząc do środka od razu zauważyła spory tłumek. Jak zawsze. Czyli w tym względzie nic się nie zmieniło. Powiodła wzrokiem po zebranych, jakby szukała osoby, która mogłaby jej dotrzymać towarzystwa. Chwilę zajęło jej dostrzeżenie w kącie samotnej kobiety, którą znała doskonale. Alyssa. Nie dość, że tu pracowała, to jeszcze Bella miała okazję poznać ją w innych okolicznościach. Zadecydowała. To właśnie ona będzie jej towarzystwem. Tym bardziej, że od zawsze w jakiś sposób ją kręciła. Może to przez tajemniczy styl bycia? Podeszła do baru i poprosiła o szklankę Ognistej. Chwilę później udała się z napitkiem do wybranego stolika.
- Cześć – rzuciła i usiadła naprzeciwko. Pytania o to, czy można, były zbędne i obie wiedziały o tym doskonale.
Powrót do góry Go down
Alyssa Glass

avatar
Gracz


Skąd : Axbridge
Liczba postów : 82
PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   11.07.16 20:46

Cóż, jak zawsze młoda wampirzyca nie musiała czekać na towarzysza. Ten znalazł się szybciej, niż tego można było się spodziewać. Oczywiście blondynka spodziewała się jakiegoś mężczyzny, nie żeby gardziła kobietami. Ale facetów łatwiej zbajerować, upić i pozostawiać. Przecież, ona szukała towarzyszy tylko do jednej rzeczy. W brew pozorom i tego jak się ubierała, nie chodziło wcale o sex. Chociaż, tym też by nie pogardziła. Wydęła swoje usta w uśmiech i spojrzała się na Izzy. Dawną znajomą. - Witaj Isabello. - uśmiechnęła się do niej zadziornie. Kiedyś nawet się przyjaźniły, mimo tego, że dziewczyna była od niej młodsza. Lisa zawsze wiedziała, że jest godna zaufania. Chociaż, mogła się mylić. Oczywiście, nie powierzyłaby jej tajemnicy swojego "nie życia". Więc dziś na pewno się nie zabawi. Chociaż, zawsze miała wrażenie, że podoba się Isabelli. Zawsze patrzała na nią tak specyficznie, tak inaczej. To nawet fajne, Lisa nie spodziewała się tego, że może podobać się kobiecie. Spojrzała sie na nią swoimi niebieskimi oczami i zagryzła delikatnie wargę. - Co u ciebie słychać? - zapytała słodko i odrzuciła włosy do tyłu. To co teraz robiła, cóż, chciała sprawdzić czy jej przekonana było dobre. Czy na pewno Izzy jakoś inaczej na nią patrzała. Przecież, to nie było żadnym sekretem, że tej dziewczynie podobały się kobiety. A Alyssa nie miała z tym większego problemu. Odkąd stała się wampirem, przestało jej zależeć na tym czy spotyka się z dziewczyną czy z facetem. Wszyscy byli torbami na krew, to tyle. Innych lubiła bardziej, innych mniej. Oczywiście, nie chciała wykorzystać dziewczyny do takich celów. Nie robi się tak z przyjaciółmi, a na pewno nie ze starymi przyjaciółmi. A Izzy, Izzy była właśnie kimś takim dla blondynki.
Powrót do góry Go down
Isabella Clathmore

avatar
Gracz


Skąd : Londyn
Liczba postów : 24
PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   04.09.16 23:39

Lubiła towarzystwo osób, które znała, jak również do których pałała sympatią. Alyssa zdecydowanie właśnie do takowych się zaliczała, dlatego nawet nie zastanawiała się za długo, aby zaszczycić ją własnym towarzystwem. Zresztą samo pojawienie się tajemniczej dziewczyny sprawiło, że Bella poczuła zwyczajnie potrzebę spędzenia z nią chociażby kilku chwil. Działo się tak za każdym razem, kiedy tylko jej wzrok natrafiła na pannę Glass.
- Dzisiaj sama? Nie udało cię się upolować żadnej ofiary? – Uśmiechnęła się do niej mając oczywiście na myśli to, że często zdarzało jej się widzieć dziewczynę w towarzystwie jakiegoś przystojnego chłopaka. Dla samej Clathmore pewne było do czego ich potrzebowała. Wystarczyło spojrzeć na styl Alyssy, by domyślić się, że nie miała problemów z zaspokajaniem własnych potrzeb fizycznych. Zresztą czemu się dziwić? Była ładna, więc z pewnością nie jeden chłopak skrycie marzył, aby się z nią przespać, a niektórzy szczęśliwcy z pewnością takiego zaszczytu dostąpili.
- Dużo pracy, mniej własnego życia. I to chyba niemal kwintesencja moich ostatnich kilku poprzednich tygodni – westchnęła, starając się nachalnie nie przyglądać kobiecie, która zwyczajnie ją pociągała. Niestety, gesty, które prezentowała Alyssa niczego nie ułatwiały. Ta przygryziona warga, trochę zaczepne spojrzenie, dodatkowo zgrabne ruchy. Jak Isabella miała się skupić na czymś innym, niż patrzenia na swoją towarzyszkę? Nie dbała o to, co pomyśli dziewczyna. Wyśmieje ją za upodobania? Cóż, nawet jeśli Bella nie mogła się wyzbyć tego kim była i kto jej się podobał. Upiła więc łyk ze swojej szklanki. – A u ciebie? Interesy rozkwitają? – Wiedziała o tym, czym zajmowała się dawna przyjaciółka.
Powrót do góry Go down
Alyssa Glass

avatar
Gracz


Skąd : Axbridge
Liczba postów : 82
PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   06.09.16 23:53

Alyssa od pewnego czasu lubiła każde towarzystwo. Rok który spędziła sama, a raczej z tym postarzałym wampirem, dawał jej w kość. Czuła sie wtedy samotna, na prawdę samotna. Przecież wszyscy którzy znali Lisę, wiedzieli, że dziewczyna uwielbiała towarzystwo. Zawsze miała pełno ludzi włoku siebie. Czy to w szkole, czy to mugole, czy nawet w tej chwili potencjalne ofiary. Zawsze ktoś przy niej był, nie przeszkadzało jej to. Nie była cichą myszką i nigdy nie będzie.
Przez chwilę, przeszedł ją zimny dreszcze. Miała wrażenie, że dziewczyna dowiedziała się kim tak na prawdę jest. Ale po chwili, po setnej sekundy uświadomiła sobie, że chodzi o jakiegoś faceta. Oczywiście, Izzy nie mogła widzieć jej chwilowego zakłopotania, trwało zbyt krótko.- Niestety, ale wiesz noc jest jeszcze młoda.- puściła jej oczko. A kto wie, może dziś to ona będzie jej ofiara. Oczywiście, Alyssa nie ma zamiaru zrobić jej czegoś, czego potem będzie żałować. Bo jednak nie chciałaby, ktoś sie dowiedział o tym co się z nią stało. Ale z drugiej strony fajnie byłoby kogoś mieć z kim można o tym porozmawiać. Ale czy Isabella na pewno jest dobrym towarzyszem do takich rozmów?
- Z tego co wiem, to nazywa się po prostu dorastanie.- zaśmiała się i to jak uroczo. Przecież wiadomo, że dziewczyna była od niej młodsza. Choć w tej chwili nie było to aż tak bardzo zauważalne. W sumie gdyby się nad tym zastanowić, to dziewczyna jest już od niej starsza, o jakiś rok. Ale tego nikt nie musi wiedzieć. Upiła łyka ze swojej szklanki, zadowolona z tego, że jednak nadal działa na Izzy. Słyszała jej puls, delikatnie przyśpieszony. To miłe uczucie, wiedzieć, że nadal się komuś podobasz, a raczej pała do ciebie taką sympatiom. - Oczywiście, że tak. Te 'dzieci" są gorsze od nas. Co mi się podoba.- uśmiechnęła się.
Zbliżyła swoją twarz do dziewczyny, po czym oparła ją o łokcie. - A jak tam twe życie miłosne?- zapytała zainteresowana.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   17.10.16 21:31

Halloween w Dziurawym Kotle
Mróz już stuka w okna i próbuje dostać się do wnętrza, liście powoli ubierają pomarańczowe sukienki, na wystawach sklepowych manekiny noszą czapki czarownicy, w menu widnieją ogrzewające napoje, gdzieniegdzie powystawiane są już dynie... tak! To Halloween! Najcudowniejsze święto jakie można obchodzić w ten jesienny czas, a co za tym idzie, nie mogło obejść się bez imprezy. Jak co roku w Dziurawym Kotle urządzany był wielki wieczór, którego sława dotarła do najdalszych zakątków Wielkiej Brytanii. Organizatorzy zapewnili kolorowe drinki i wymyślne przekąski w ramach zaspokajania potrzeb ciała i ciekawe zabawy jako rozrywkę dla ducha. Ogień trzaskający wesoło w kominku razem z mnóstwem ozdób tworzył niepowtarzalną atmosferę. Kluczowe było jednak jedno - wejście tylko w przebraniach!

Korzystajcie z eventu do woli, przebranie waszej postaci możecie opisać lub podać zdjęcie, zaś jedzenie oraz halloweenowe napoje są dostępne w jesiennym menu (pamiętajcie, że po ostatnich zmianach na forum, cała zawartość jesiennego menu jest za darmo!).


Orzechowa wróżba
Gwar, halloweenowe drinki, straszne dekoracje, przepyszne jedzenie, muzyka i dobra zabawa. To idealny wieczór na wyrwanie się z domu i pobłądzenie trochę po mieście w celu wstąpienia do Dziurawego Kotła. Co jednak jest w tym wszystkim jeszcze takie niesamowite? Było o zabawach, ale może nie masz ochoty wcinać jabłek na czas, jednak chciałbyś coś porobić? Tutaj nie musisz się zbytnio wysilać, a i może uśmiech zagości na twojej twarzy. Na samym końcu sali rozpalony jest kominek, który ogrzewa przybyszów z zewnątrz w tą zimną, październikową noc. Buchające płomyczki wywijają się dziko w przeróżne wzorki, tworząc dyńki, kościotrupy oraz płomienne duszki. Obok kominka ustawiony jest czarny, malutki stolik, na którym postawiona jest wielka misa wypełniona orzechami. To dość mało znana zabawa halloweenowa, jednak jej celem jest wywróżenie ci... miłości! Śmiało, podejdź do kominka, weź orzeszka i wrzuć go prosto do wzorzystych płomieni. Jeśli usłyszysz trzaśnięcie, to znaczy, że przy najbliższej okazji halloweenowy kupidynek sprawi ci mały prezent. Miłej zabawy!
Parzysta: Super! Orzech trzasnął, teraz wystarczy tylko poczekać aż wróżba się spełni.
Nieparzysta: Niestety nie udało ci się, ale nie martw się, jeszcze nadarzy się okazja na coś lepszego!


Zakazane słowa
Hej! Witaj na naszej imprezie! Miło cię widzieć, rozgość się proszę, rozwieść płaszczyk lub kurtkę, przywitaj się ze znajomymi, zamów sobie piw... ups!
Czy słyszałeś o zakazanych słowach? Jeśli nie, to szybko trzymaj kartkę i zapamiętaj co na niej jest, bo... przez całą imprezę nie będzie mógł tego wymówić! Nagimnastykuj trochę swój język w czasie rozmowy z innymi, a dzięki temu czeka cię nagroda w postaci 10 punktów fabuły. Oczywiście jeśli nie chcesz brać w tym udziału, nie musisz, jednak jeśli wypowiesz choć raz słowo, które widnieje na liście, od razu odpadasz z gry i... żegnasz się z nagrodą. Powodzenia!
Lista:
Drink, halloween, dynia, duch, muzyka, orzech, jabłko, piwo, wieczór.


Jabłka w karmelu
Październik nadszedł zaskakująco szybko, a wraz z nim coś, co wszyscy, a przynajmniej większość, uwielbiają: Halloween! A w parze z tak cudowną okazją idzie wiele ciekawych zabaw i atrakcji. Na przykład łapanie jabłek w karmelu zawieszonych na sznurkach. Brzmi ekstra, prawda? I jest ekstra!
Zasady są proste. Zawody odbywają się w najwyżej 6 osób i kończy się kiedy wszytkim już się uda, chyba że sędzia zarządzi inaczej. Polega na złapaniu wiszącego przed tobą jabłka na sznurku w zęby bez pomocy rąk czy innej części ciała, w przeciwnym wypadku zostajesz zdyskwalifikowany. Dla wygranych lub tych, co to specjalnie zasłużą, przewidziane nagrody!

Rzuć jedną kostką, jej liczba powie ci jak ci poszło. Powodzenia!




Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Dziurawy Kocioł   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Fabuła :: Londyn :: Ulica Pokątna-
Skocz do: