Share | 
 
Borgin & Burkes
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Borgin & Burkes   28.09.15 11:31

Borgin & Burkes
Duży, ciemny sklep, robiące nieciekawe pierwsze wrażenie. Drugie zresztą wcale nie jest lepsze. Jest obskurny, brudny, a duży kominek daje stosunkowo mało światła. Nastrój ten idealnie współgra z przedmiotami, które są tu sprzedawane - sklep specjalizuje się w sprzedaży przedmiotów czarnomagicznych. Kupisz tu wiele rzeczy, których nie dostaniesz nigdzie indziej, najczęściej dlatego, że są nielegalne. Sprzedawca zawsze zachowuje dyskrecję, dlatego nie musisz się martwić o realizowane tu zakupy.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Borgin & Burkes   14.02.16 9:36

To miał być spokojny dzień w pracy Megairy. Jak zwykle. Nic specjalnego. Tu kogoś oszukać, tam coś zachachmęcić, tu sprzedać drożej, niż było wystawiane… Nuda. Tyle że niestety, nie tym razem. Nawet nie zwróciła uwagi, kiedy drzwi się otworzyły i weszło przez nie stworzenie tyleż groteskowe, co paskudne. Było ludzkie, prawdopodobnie, ale wyglądało na połączenie noworodka z dorosłym człowiekiem. Człowiekiem z tą obleśną chucią w oczach, z agresją w ruchu, jakby był ucieleśnieniem najgorszych wspomnień kobiety. Był tu. Był, szedł w jej stronę, chcąc zaatakować.
Musisz go powstrzymać. Twoim zadaniem jest wymyślenie sposobu na zamknięcie go w bezpiecznej klatce. Klatce, która w zminiaturyzowanej wersji wisiała na jego szyi. Musisz ją zdobyć, powiększyć i zamknąć go w środku. Szkopuł tkwi w tym, że nie możesz go dotknąć, jeśli nie chcesz stracić ręki. Zaklęcie przywołujące na niego nie działa, podobnie jak wszelkie zaklęcia zatrzymujące. Jest w stanie się bronić, więc rzucając zaklęcie musisz rzucić dodatkową kostką - parzysta zaklęcie obronione przez monstrum, nieparzysta zaklęcie nieobronione przez monstrum. Możesz szukać pomocy, ściągnąć rodzinę i znajomych. Mistrz Gry da ci znać, jak ci idzie.


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Mégaira Lynch

avatar
Admin


Liczba postów : 74
PisanieTemat: Re: Borgin & Burkes   21.02.16 23:34

Miała nadzieję nie zobaczyć tego wyrazu twarzy nigdy więcej. Nie adresowanego do niej. Do kogokolwiek, tylko nie do niej. Plus był taki, że już nie była niewinną, piętnastoletnią dziewczynką, która nie była w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa. Umiała. Znała sporo zaklęć, umiała zadawać ból i cierpienie, niezależnie od tego, czy miała akurat pod ręką różdżkę, czy musiała radzić sobie bez niej. Latami żałowała, że wtedy nie miała takiej możliwości. Teraz jednak... Teraz była gotowa na wszystko. I z nieukrywaną kpiną życzyła swoim wrogom, żeby też byli. Bo inaczej skończą marnie.
Ten najwyraźniej aż się prosił, żeby oberwać czymś solidnym. Szedł w jej stronę, chcąc ją dorwać, ale ona wiedziała, że nie da mu tej satysfakcji. Nie miała pojęcia, skąd się wziął ani czy był człowiekiem, a to ostatnie niewątpliwie by jej pomogło. Bo jeśli jest ludzki, to będzie cierpiał od każdego zaklęcia. Jeśli nie jest... Cóż, możliwe, że będzie się musiała bardziej wysilić. Na razie liczyła na to, że nie będzie musiała odmówić sobie zadania mu wielce satysfakcjonującej krzywdy.
- Sectumsempra - mruknęła, celując w niego różdżką. Naprawdę chciała móc patrzeć, jak tamten rozpada się na kawałki, jak krwawi, cierpi i nie ma najmniejszych szans na pomoc. On jednak machnął ręką, jakby próbując się obronić. Może tak? Bo jeśli tak, to albo jest niezwykle potężny, albo ma niewiele wspólnego z realnym światem. I niestety, wychodziło na to, że ma wystarczającą moc, bo odbił zaklęcie, a ona ledwo się uchyliła, by nie oberwać rykoszetem. To nieco komplikowało sprawę. Co teraz, myśl, Meg, myśl...
W przypływie desperacji rzuciła w niego nożem. Może chociaż tyle się uda.

parzysta
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar
Specjalne

Liczba postów : 1032
PisanieTemat: Re: Borgin & Burkes   09.05.16 19:54

Odbicie Sectumsempry nie stanowiło dla istoty żadnego problemu. W jednej kwestii Megaira na pewno się nie myliła – humanoidalny demon przeszłości był naprawdę potężny. „Potężny” oczywiście nie oznacza, że niepokonany. Był na niego sposób, trzeba było tylko wpaść na odpowiedni pomysł.
W przypadku Lynch pomysł ten zapewne przyszedł jej na myśl dość spontanicznie. Może z chwilą, kiedy ciśnięty przez nią w stronę istoty nóż przeciął dość głęboko szyję stworzenia, przecinając także przy okazji sznureczek z klatką, zawieszony na jego szyi? A może dopiero po kilku następnych rzuconych zaklęciach?
To wie tylko Megaira i demon, który po długiej walce jakimś sposobem został umieszczony w klatce.

[ztx2]


Screw this!

I'm going to Hogwarts!


Powrót do góry Go down
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Borgin & Burkes   

Powrót do góry Go down
 Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Erised :: Fabuła :: Londyn :: Śmiertelny Nokturn-
Skocz do: